Krzysztof Piątek nie dołączy podczas tego okienka transferowego do Tottenhamu Hotspur. Jak wynika z najświeższych doniesień włoskich mediów, Milan nie porozumiał się z londyńskim klubem w sprawie transferu napastnika.
Gra na dwóch napastników szansą dla Piątka? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że zgodnie z wcześniejszymi informacjami, Milan miał być zainteresowany sprzedaniem Piątka w trakcie tej zimy, jeśli na San Siro wpłynęłaby odpowiednia oferta. Angielskie media doniosły, że Tottenham Hotspur jest gotowy zaoferować za napastnika nawet 30 milionów euro, co pozwoliłoby na przeprowadzenie transakcji, jednak jak się finalnie okazało, w Londynie ani myślą, by wykładać takie pieniądze za Polaka.
Tottenham faktycznie na gwałt potrzebuje nowego snajpera, po tym jak poważnej kontuzji doznał Harry Kane, jednak nie chce rozbijać na niego banku w trakcie tego okienka. „Corriere dello Sport” donosi, że Jose Mourinho był zainteresowany piłkarzem Milanu, jednak chciał go sprowadzić do swojej drużyny na zasadzie wypożyczenia.
Takim rozwiązaniem nie była z kolei zainteresowana strona włoska i ofertę Tottenhamu odrzuciła. Niewykluczone, że w wyścigu o usługi Piątka będą się jeszcze liczyć dwa inne angielskie kluby, które miały być zainteresowane jego usługami, a które szukają wzmocnień w formacji napadu, a więc Aston Villa i Crystal Palace. Rossonerich nie zamierzają jednak oddawać Polaka za bezcen i rozważa tylko poważne propozycje, czyli zapłacenie wspomnianej kwoty w gotówce, od razu, bez rozbijania na raty.
Wspomniane źródło podaje również, że w Mediolanie nie chcą pozbywać się Piątka ze wszelką cenę. Szanse na to są, ale wyłącznie po spełnieniu konkretnych warunków. Dużo bardziej prawdopodobne wydaje się z kolei odejście kilku innych piłkarzy, którzy w tym sezonie zawodzą na całej linii.
Jednym z nich jest bez wątpienia Suso, który trafił na San Siro w 2015 roku, jednak nigdy tak naprawdę nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Podczas bieżącego sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w szesnastu meczach, zdobywając w nich jednego gola i dokładając na swoje konto dwie asysty. Piłkarz chce zmienić otoczenie, a pomóc ma mu w tym jego nowy agent, jeden z największych graczy na rynku – Mino Raiola, który podobno byłby w stanie umieścić go w Romie. W Milanie nie zamierzają mu rzucać kłód pod nogi, ale oczekują za Hiszpana minimum 25 milionów euro.
Ewentualne odejście Suso mogłoby poprawić nieco pozycję Piątka. Nie dość, że Milan odetchnąłby finansowo, co sprawiłoby, że sprzedaż Polaka nie byłaby koniecznością, to jeszcze ten mógłby skorzystać na zmianie ustawienia z niezbyt produktywnego systemu 4-3-3 na taki, w którym Rossonerich graliby na dwóch napastników. Wtedy rotacja pomiędzy Piątkiem, Rafalem Leao i wiekowym Zlatanem Ibrahimoviciem byłaby jak najbardziej wskazana i kto wie, czy nie najkorzystniejsza dla drużyny.
Niskie notowanie w Mediolanie mają również Hakan Calhanoglu (2 gole i asysta), Lucas Paqueta (asysta) czy Ante Rebić (3 gole i asysta) i chociaż pozbycie się ich wszystkich w zimie można śmiało wykluczyć, to jednak Rossonerich muszą szukać nowych rozwiązań. Czekanie w nieskończoność na to, aż jeden z drugim w końcu odpalą może kosztować klub kolejny sezon bez europejskich pucharów, co byłoby – nie ma co bać się słów – katastrofą dla tak wielkiej i zasłużonej firmy.