Warszawska Legia ma dzisiaj do pokonania kolejny schodek w drodze do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski zmierzą się na wyjeździe z mistrzem Słowacji – AS FK Trencin.
Piłkarze ze stolicy od początku tego sezonu nie zachwycają formą. Najpierw lanie w Superpucharze od Lecha Poznań, później męczarnie ze Zrnijskim Mostar i w końcu dwa ligowe remisy po słabej grze wylały falę krytyki na drużynę Besnika Hasiego. Szkoleniowiec jednak ciągle uspokaja i powtarza, że wysoka forma przyjdzie już w sierpniu.
Przed legionistami zapowiada się najcięższa próba z pięciu ostatnich. AS Trencin to zespół przede wszystkim skuteczny w ataku i niezwykle groźny w meczach przed własną publicznością. W poprzednim sezonie Słowacy wygrali 13 meczów na swoim boisku, jeden zremisowali i tylko trzy przegrali.
W drugiej rundzie eliminacji Słowacy trafili na Olimpję Lublana, którą pokonali dzięki lepszemu bilansowi spotkań wyjazdowych. Co ciekawe, trenczynianie w pierwszym meczu wygrali na wyjeździe 4:3, ale tydzień później przed swoimi kibicami polegli 2:3.
Czy legioniści mają się czego bać? Z pewnością ich dzisiejszy rywal nie jest tak doświadczony i ograny na europejskiej arenie jak warszawianie, ale wielokrotnie pokazał, że stać go na grę na dobrym poziomie. W sparingach przed sezonem AS Trencin ograł m.in. Żylinę czy Spartę Praga.
Na pewno atutem mistrzów Polski jest niezmiennie od roku Nemanja Nikolić, który sam wyeliminował Bośniaków w II rundzie eliminacji. Z dobrej strony w pierwszych spotkaniach pokazał się również Thibault Moulin, który wyróżnia się świetnym przeglądem pola, szybkością podejmowania decyzji i dobrym odbiorem. W pierwszym składzie powinien pojawić się również Kasper Hamalainen, który cieszy się sporym zaufaniem trenera Hasiego. A o tym, że Fin potrafi grać dobrze w piłkę nie trzeba nikogo przekonywać.
Jeśli warszawianie przejdą mistrza Słowacji, będą mieli zagwarantowaną jesień w europejskich pucharach. Zwycięstwo w tym dwumeczu da im pewną grę w fazie grupowej Ligi Europy. Zwycięstwo w kolejnym dwumeczu wprowadzi do bram piłkarskiego raju, który od lat jest niedostępny dla polskich klubów.
Początek spotkania dzisiaj o godzinie 20:45. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi stacja Polsat Sport oraz Polsat Sport News.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.