Zwycięstwem Deportivo Alaves zakończył się pierwszy sobotni mecz hiszpańskiej La Ligi. Drużyna z Mendizorrotza Stadium pokonała przed własną publicznością Getafe (2:0).
Gospodarze po czterech kolejnych meczach bez zwycięstwa niebezpiecznie zbliżyli się do strefy spadkowej La Ligi. W Alaves liczyli więc na przełamanie swojej drużyny i zdobycie ważnych trzech punktów, które pomogłyby drużynie odbić się nieco w górę tabeli.
Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando Deportivo, jednak na otwarcie wyniku kibice musieli czekać do drugiej połowy, a konkretnie do 48. minuty. To właśnie wtedy Munir El Haddadi dośrodkował w pole karne Getafe, a wszystko celnym uderzeniem głową zakończył Victor Laguardia.
Gospodarze poszli za ciosem i na kwadrans przed końcem podwyższyli na 2:0. Tym razem w roli głównej wystąpi El Haddadi, który strzałem głową z najbliższej odległości pokonał bramkarza.
Getafe miało możliwość zmniejsza rozmiarów porażki i zdobyć gola kontaktowego, jednak rzutu karnego nie potrafił wykorzystać Vitorino Antunes, co już definitywnie podcięło skrzydła gościom.
Wynik nie uległ już zmianie i po ostatnim gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć miejscowi, którzy przełamali passę kolejnych spotkań bez zwycięstwa i powiększyli przewagę nad strefą spadkową do dwunastu punktów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.