Korona Kielce przerwała serię trzech, ostatnich meczów bez wygranej. Piłkarza Kamila Kuzery pokonali Stal Mielec w pierwszym meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.
Korona Kielce wygrywa w pierwszym, piątkowym meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa. Scyzoryki pokonały Stal Mielec na wyjeździe i dopiero po raz drugi w trwającym sezonie dopisują trzy oczka na swoje konto.
Prawdziwe widowisko zaczęło się dopiero od 20. minuty, wcześniej wiało nudą i nie działo się kompletnie nic godnego uwagi. Wówczas w Yevgenji Shikavka trafił do siatki i dał prowadzenie Koronie. 30-letni Białorusin w ostatnim momencie wskoczył do składu Korony wskutek kontuzji Adrián Dalmau, której nabawił się na rozgrzewce.
Dwie minuty później było już 2:0 po trafieniu Martina Remacle. W pierwszej połowie do siatki trafił także Krystian Getinger, wykorzystując rzut karny. Mecz się rozkręcił i obie drużyny schodziły do szatni przy prowadzeniu Korony 2:1.
Po przerwie intensywność meczu nie zmalała. Nieco lepiej wyglądała Stal, ale gospodarze mieli problem z solidnością w każdej formacji. W 74. minucie piłkę w siatce umieścił Jakub Konstantyn, podwyższając na 3:1.
W doliczonym czasie gry drugą bramkę Stali dołożył Bert Esselink.
Korona wygrywa swoje pierwsze, wyjazdowe spotkanie w tym sezonie. Scyzoryki awansowały w tabeli na 14. lokatę.
Dla Stali to druga porażka z rzędu. Mielczanie są teraz na 7. pozycji w klasyfikacji PKO BP Ekstraklasa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.