W końcu. Valencia po serii kolejnych meczów bez zwycięstwa, zdołała dopisać na swoje konto komplet punktów. Los Che pokonali przed własna publicznością Espanyol Barcelona (2:1).
Gary Neville miał być człowiekiem, który wyciągnie Valencią z kryzysu i wprowadzi ją na wyższy poziom. Jak się jednak okazało, realia z którymi Anglik zmierzył się na Estadio Mestalla nieco go przerosły. Momentem zwrotnym miało być właśnie sobotnie spotkanie.
Przewaga Nietoperzy nad strefą spadkową jest naprawdę niewielka i nic dziwnego, że mecz z zamieszanym w walkę o utrzymanie Espanyolem urastała dla nich do wagi jednego z najważniejszych w całym sezonie.
Ku rozpaczy kibiców Valencii, ich drużyna tuż po przerwie straciła gola. Bramkę na 1:0 strzelił Oscar Duarte, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach Espanyolu.
Gospodarze walczyli jednego do samego końca i jak się okazało – z dobrym skutkiem. W 71. gola na 1:1 strzelił Alvaro Negredo, a kilka chwil później znakomitym uderzeniem głową popisał się Dienis Czeryszew i publiczność na Mestalla oszalała.
Wynik nie uległ już zmianie i Walencji mogli się w końcu cieszyć z wygranej i trzech „oczek”.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.