Śląsk Wrocław zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1 na własnym stadionie podczas 33. kolejki Ekstraklasy. Po meczu ważnej wypowiedzi udzielił trener Ante Simundza.
Dla ekipy ze stolicy Dolnego Śląska wywalczenie punktu w konfrontacji z Dumą Podlasia nie wniosło zbyt wiele. Już wcześniej nie mieli szans na utrzymanie i oficjalnie spadli do Betclic 1. Ligi.
Z tego powodu pod dużym znakiem zapytania stanęła przyszłość Simundzy, który pracuje w szeregach drużyny Śląska od końcówki grudnia ubiegłego roku. Natomiast jego umowa jest ważna jedynie do końca tegorocznej kampanii.
Sam zainteresowany na konferencji prasowej przyznał, że jeszcze nie ma w głowie ostatecznej decyzji, czy pozostaje na swoim aktualnym stanowisku. Nie będzie trzeba jednak na nią długo czekać, bowiem pojawi się ona już jutro.
– Jutro podejmę decyzję, czy chcę zostać w Śląsku Wrocław – zdradził 53-letni menedżer.
Ante Simundza: Jutro podejmę decyzję, czy chcę zostać w Śląsku Wrocław. #ŚLĄJAG
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.