Przejdź do treści
2025.07.18 Wroclaw
pilka nozna - Betclic 1.Liga sezon 2025/2026
Slask Wroclaw - Wieczysta Krakow
N/z Przemyslaw Banaszak
Foto Gleb Soboliev / PressFocus

2025.07.18 Wroclaw
football - polish first league
Slask Wroclaw - Wieczysta Krakow
Przemyslaw Banaszak
Credit: Gleb Soboliev / PressFocus

fot. Gleb Soboliev/PressFocus

Polska 1 Liga

Przemysław Banaszak: Tego lata mogłem wrócić do Uzbekistanu

W poprzednim sezonie zdobył w barwach Górnika Łęczna piętnaście bramek, co zaowocowało transferem do Śląska Wrocław. W przeszłości zaliczył ciekawy epizod w Uzbekistanie. Przemysław Banaszak w stolicy Dolnego Śląska ma zastąpić Assada Al-Hamlawiego, gwarantując drużynie Ante Simundzy trafienia.

Filip Trokielewicz

Zderzenie z pierwszoligową rzeczywistością na razie jest dla was bolesne.

Wiele drużyn wykorzystuje bardzo proste środki – mówi Banaszak. – Oglądaliśmy ostatnio w szatni skróty meczów i znaczna część bramek pada po dośrodkowaniach. Dużo zespołów kładzie nacisk na kontrataki, stałe fragmenty gry, fazy przejściowe i fizyczność. Trzeba się po prostu do tego dostosować i temu przeciwstawić.

Czujesz, że dla niektórych to zaskoczenie? Należysz w Śląsku do nielicznych, którzy mają doświadczenie na tym poziomie.

Myślę, że nie. Jesteśmy profesjonalistami i musimy dostosować się do wymagań. Każdy jest świadomy tego, co trzeba zrobić, żeby wygrywać.

Nie masz poczucia, że trochę zasiedziałeś się w pierwszej lidze?

Nie, nie mam takiego wrażenia. Po powrocie z Uzbekistanu potrzebowałem czasu, aby odbudować się po złamaniu piątej kości śródstopia. Wróciłem do Górnika Łęczna, gdzie strzeliłem piętnaście goli. Myślę, że to był udany sezon w moim wykonaniu. Teraz czuję się dobrze fizycznie i chcę wrócić do Ekstraklasy.

Wiem, że odbierałeś tego lata telefony z najwyższego szczebla.

Nie jest tajemnicą, że byłem blisko dołączenia do Termaliki Nieciecza, lecz z pewnych względów temat finalnie upadł. Nie chciałbym też rozgrzebywać tej sprawy. W trakcie tego okienka negocjowaliśmy zarówno z klubami z Ekstraklasy, jak i jej zaplecza.

Słyszałem, że dzwoniło Zagłębie Lubin.

Między innymi. Byłem w kręgu ich zainteresowań, lecz to nie były rozmowy na zaawansowanym etapie. Być może byłem po prostu opcją B.

Tego lata do Śląska trafił też Damian Warchoł, z którym w Górniku stworzyliście naprawdę groźny duet.

Nie chciałbym wchodzić w kompetencje trenera, ale byłoby fajnie, gdybyśmy ponownie mogli stanowić duet. Graliśmy razem cały ubiegły sezon i uważam, że nieźle się uzupełnialiśmy. Damian lubi cofnąć się po piłkę, rozegrać, poszukać sobie miejsca między liniami. W Łęcznej występował na pozycji numer dziesięć lub po prawej stronie. Często schodził wtedy do środka, będąc poniekąd wolnym elektronem. Ja lepiej czuję się w obrębie szesnastki, czekając na dośrodkowanie albo prostopadłe podanie od partnerów.

Masz nadal kontakt z kimś z Pachtakoru Taszkient?

Już nie. W zespole doszło do przebudowy, wymienili praktycznie cały skład. Ale z niektórymi ludźmi, których tam poznałem, nadal utrzymuję relację. Zdarza mi się wymienić wiadomościami chociażby z Draganem Ceranem, który aktualnie reprezentuje Nasaf Karszy. To legenda Pachtakoru – był kapitanem, praktycznie co roku królem strzelców. No i Michała Kucharczyka poznałem w Taszkiencie.
 
On kiedyś udzielił wywiadu, w którym narzekał na Uzbekistan.

Michałowi się tam nie podobało.
 
A tobie?

Samo miasto było naprawdę w porządku do życia. Klub pod względem standardów również jakoś bardzo nie odstawał, choć wiadomo, że zdarzały się rzeczy, które wytrącały nieco z równowagi.

Na przykład?

Kiedyś pojechaliśmy na mecz wyjazdowy do Kazachstanu. Wchodzimy z Kuchym do hotelowego pokoju, a tam gość się normalnie kąpie u nas w łazience. (śmiech) To był człowiek z zarządu. Później wchodzimy do pokoju, patrzymy – łóżko małżeńskie. Poszliśmy do kierownika, żeby to wyjaśnić, i mieli nam przynieść jeszcze jedno łóżko, ale tego nie zrobili. Kuchy jest starszy, więc zaproponowałem, że ja sobie poradzę na podłodze, ale zaprotestował – ja miałem grać w meczu, a on nie.

Jaki był komfort życia?

Całkiem dobry. Nie musieliśmy mieć nawet samochodów. Był szofer, który zbierał ludzi i zawoził do bazy treningowej – jechaliśmy około 20 minut. Piłkarze z zagranicy mieszkali blisko siebie, więc nie było tak, że musiał jeździć po całym mieście. Zgarniał nas, zawoził i odwoził.

Pozwiedzałeś trochę?
 
Zwiedziłem cały Taszkient. Raz polecieliśmy z dziewczyną do Dubaju na kilka dni podczas przerwy reprezentacyjnej. Jeśli chodzi o podróże z Uzbekistanu, to było naprawdę wygodnie. Wiele kierunków, jak na przykład Tajlandia, było znacznie bliżej niż z Polski, więc łatwiej było coś zobaczyć. Choć sam nie miałem na to zbyt wiele czasu. Kiedy już miałem wolne – czy to z powodu kontuzji, czy podczas zimowej przerwy – zazwyczaj wracałem do Polski. Chciałem spędzić czas z rodziną, zamiast zostawać w Uzbekistanie.
 
Kulturowo coś cię zaskoczyło?

Może aż tak to nie. Wiadomo, inna religia i tak dalej, ale jakiegoś szoku też nie przeżyłem. Nie było na pewno takiej atmosfery w szatni jak w Polsce. Szyderka, small talk – tego trochę brakowało. Uzbecy po treningach spędzali czas z rodzinami. Problemem było też to, że większość znała jedynie podstawy angielskiego. Rozmawiali głównie po rosyjsku. Z biegiem czasu zacząłem trochę rozumieć – niektóre słowa są podobne do polskich. Jeśli wychodziłem gdzieś do miasta, np. coś zjeść, to z obcokrajowcami, którzy bardziej czuli klimat europejskiej szatni.

Mignęło mi gdzieś, że każdy członek kadry Uzbekistanu, która po raz pierwszy pojedzie na mundial, otrzymał od państwa samochód.
 
Klasyka.

Spotkałeś się z czymś takim?

Nie powiem ci teraz, jaka to była kategoria wiekowa, ale młodzieżowi reprezentanci Uzbekistanu otrzymali któregoś razu nowe Chevrolety. Na oko chłopaki mieli osiemnaście–dziewiętnaście lat. Niezła premia.

Trochę jak w Arabii Saudyjskiej.

Tylko tam rozdają Rolexy!

Jak zarabiają piłkarze w Uzbekistanie?

Pensje są ekstraklasowe. Raczej nie było też problemów z płatnościami. Nie dostałem tylko ostatniej premii. Była ona uznaniowa a ja odchodziłem z klubu, więc stwierdzili chyba, że mi się nie należy. Mówi się trudno.
 
Wyjechałbyś tam drugi raz?
 
Raczej nie. Wtedy był dobry moment, bo nie byłem jeszcze tak ustatkowany życiowo. Zależało mi przede wszystkim na tym, aby zagrać w Azjatyckiej Lidze Mistrzów i zdobyć mistrzostwo kraju. Nie będę cię ściemniał, że szczytem moich marzeń była gra w Uzbekistanie. Liczyłem, że uda się tam wypromować i zrobić kolejny krok. Tylko zdrowie nie dopisywało…
 
Kontaktowano się z tobą z jakichś innych egzotycznych kierunków?
 
Tak, było zainteresowanie z Iranu, Ukrainy, Tajlandii. Sporo piłkarzy z Uzbekistanu wyjeżdżało też grać do Rosji, ale ten kierunek z wiadomych względów mnie nie interesuje. Piłkarze z uzbeckiej ekstraklasy trafiali też do Arabii Saudyjskiej, Korei Południowej, Turcji, czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Generalnie można się było wypromować. Moim szkoleniowcem w Pachtakorze był Ukrainiec Maksym Szackich. Nawet tego lata mogłem wrócić do Uzbekistanu – trener prowadzi teraz Andijon i miałem zapytanie z tego klubu. Moim priorytetem było jednak pozostanie w Polsce.
 
A myślisz jeszcze o tym, żeby spróbować swoich sił w innym zakątku świata?

Nigdy nie mów nigdy. Zdarzają się oferty nie do odrzucenia. W Pachtakorze miałem dobry kontrakt, ale to też nie były pieniądze, które ustawiły mnie na całe życie. W każdym razie – teraz skupiam się na tym, aby wrócić ze Śląskiem do Ekstraklasy i zaznaczyć w niej mocniej swoją obecność.
 

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska 1 Liga

Wyjątkowy sparing Wisły Kraków. Zagra z bardzo popularnym klubem

Z okazji świętowania 120-lecia istnienia klubu Wisła Kraków rozegra mecz towarzyski z klubem, o którym od pewnego czasu jest bardzo głośno.

2025.10.05 Krakow
Pilka nozna , Betclic I liga , sezon 2025/26
Wisla Krakow - Ruch Chorzow
N/z Pilkarze Wisly, radosc po meczu, Angel Rodado, Frederico Duarte
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.10.05 Krakow
Football , Polish league, second level , 2025/2026 season
Wisla Krakow - Ruch Chorzow
Pilkarze Wisly, radosc po meczu, Angel Rodado, Frederico Duarte
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Śląsk rozstał się z niewypałem. Kontrakt rozwiązany

Besar Halimi nie jest już piłkarzem Śląska Wrocław. Kontrakt 31-letniego Kosowianina został rozwiązany za porozumieniem stron.

2025.09.13 Wroclaw
pilka nozna Betclic 1.Liga sezon 2025/2026
Slask Wroclaw - Puszcza Niepolomice
N/z Besar Halimi
Foto Gleb Soboliev / PressFocus

2025.09.13 Wroclaw
Football - Polish Second division season 2025/2026
Slask Wroclaw - Puszcza Niepolomice
Besar Halimi
Credit: Gleb Soboliev / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu

Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.

Kilian Ludewig si Joao Pedro Santos Lameira in meciul dintre Otelul Galati si Petrolul Ploiesti, contand pentru Superliga Superbet, desfasurat pe Stadionul Otelul din Galati, duminica 13 iulie 2025. Bucuresti *** Kilian Ludewig and Joao Pedro Santos Lameira in the match between Otelul Galati and Petrolul Ploiesti, Superliga Superbet, played at Otelul Stadium in Galati, Sunday, July 13, 2025 Bucharest Copyright: xRazvanxPasarica/SPORTxPICTURESx
2025.07.13 Galacz
pilka nozna , liga rumunska
Otelul Galati - Petrolul Ploiesti
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

OFICJALNIE: Skrzydłowy odchodzi z Górnika

Hiszpański skrzydłowy opuścił polski klub. Kontrakt z 20-latkiem został rozwiązany za porozumieniem stron.

2025.12.07 Leczna Pilka nozna Betclic 1. Liga sezon 2025/2026 Gornik Leczna - Ruch Chorzow

N/z Solo Traore

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2025.12.07 Leczna Football Polish first league - second level 2025/26 season Gornik Leczna - Ruch Chorzow

Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Pomocnik wrócił do Polski. Trafił do Górnika

Pomocnik z rocznika 2002 wrócił do Polski. Zagra w 1. Lidze.

2025.04.22 Kolobrzeg
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Kotwica Kolobrzeg - Ruch Chorzow
N/z Jakub Myszor
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2025.04.22 Kolobrzeg
Football Polish First League season 2024/2025
Kotwica Kolobrzeg - Ruch Chorzow
Jakub Myszor
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej