Tuż po sobotnim meczu z Rumunią w mediach pojawiła się informacja, że Przemysław Kaźmierczak nie znalazł się w gronie zawodników, którzy polecą do Dublina i będą mieli okazję zmierzyć się z Irlandczykami. Jak się jednak okazało, „Kaz” od samego początku mógł być pewnym swego.
– Podobno tuż po meczu z Rumunią w mediach pojawiła się informacja, że nie znalazłem się w grupie wyjeżdżającej do Dublina. Do mnie taka informacja nigdy nie dotarła. Zaraz po końcowym gwizdku selekcjoner Waldemar Fornalik przyszedł do szatni i przekazał listę powołanych, na której było moje nazwisko – wyznał Kaźmierczak podczas rozmowy z oficjalną stroną internetową Śląska Wrocław.
Pomocnik mistrzów Polski jest jednym z kandydatów do gry u boku Grzegorza Krychowiaka w pierwszym składzie reprezentacji na mecz z Irlandią. Jego głównym rywalem będzie młody zawodnik warszawskiej Legii Daniel Łukasik.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.