Przejdź do treści
Przesilenie w Podbeskidziu. Górale, czy wam nie żal?

Polska Ekstraklasa

Przesilenie w Podbeskidziu. Górale, czy wam nie żal?

Czyżby ludzie zarządzający Podbeskidziem sądzili, że ich drużyna powinna bić się w najlepszej w kraju ósemce i wyrzucić za burtę Pucharu Polski Legię Warszawa, skoro Leszek Ojrzyński, który rok temu uratował ekstraklasę Góralom, właśnie został wyrzucony z pracy?

Czas Ojrzyńskiego pod Klimczokiem dobiegł końca (foto: Ł.Skwiot)

Sprzedano pierwszy pakiet praw medialnych do Ekstraklasy – KLIKNIJ!

Z nieba do piekła – tak podsumował ostatnie wyniki prezes Wojciech Borecki, przedstawiając 4 maja nowego już trenera – Dariusza Kubickiego. Szef klubu ma swoje argumenty i zgłasza konkretne pretensje do poprzedniego szkoleniowca, a artykułuje je w rozmowie z „PN”. Na ile są one uzasadnione? Z grubsza zasadzają się na trzech filarach – chęci autorytarnych rządów Ojrzyńskiego, który ponoć o wszystkim chciał sam decydować, opartym wyłącznie na walce stylu gry zespołu i wystawieniu rezerwowego składu w półfinale Pucharu Polski.

Z tym że na drugiej szali są konkretne osiągnięcia – tenże półfinał oraz najlepszy w ekstraklasowej historii dorobek punktowy wciąż dający poważne szanse na utrzymanie. W naszej ocenie – dokonania niebagatelne, nieuprawniające do dymisji trenera. Że nie jest Arsene’em Wengerem, by decydować o wszystkim w klubie? Nie jest. Ale nie posiadał też w składzie Oezila i Sancheza. Tak krawiec krajał, jak mu materiału stawało. Poza wszystkim, uzasadniając zatrudnienie Ojrzyńskiego 1,5 roku temu, Borecki przekonywał, że nie miał dotąd drużyny, która walczy o każdy metr boiska, a przecież kiedy brakuje umiejętności, powinna nadrabiać cechami wolicjonalnymi. W ten sposób argumentował.

– Zaraz po tym, jak ukazała się informacja o dymisji, dałem upust swym odczuciom na Twitterze – mówi Wojciech Grzyb, były piłkarz Ruchu Chorzów. – Nie dowierzałem. Cenię trenera, który potrafił z przeciętnych zespołów robić wyraziste teamy. Nie wiem, czy poradziłby sobie w Lechu lub Legii, ale tam, gdzie pracował, zapracował na plusa. Styl gry Podbeskidzia nie każdemu mógł przypaść do gustu, ale fajerwerki też się Góralom zdarzały. Kiedy wygrywali z Legią albo rozbijali Ruch – przecierałem oczy ze zdumienia. A Ojrzyński przypomina mojego ulubionego bohatera, czyli Diego Simeone. Zabrakło chyba czegoś innego. Po którymś z półfinałowych meczów PP oglądałem wywiad w magazynie „Cafe Futbol” z prezesem Boreckim i wyczułem przez skórę, że nie ma chemii między prezesem oraz szkoleniowcem. Szef klubu mówił, że za wyniki i personalia odpowiada trener, ale dało się wyczuć, że on postąpiłby akurat inaczej…

Dwie ostatnie porażki, z Piastem i Lechem, kosztowały klub spod Klimczoka wiele, bo zamiast miejsca w czołowej ósemce, gwarantującego automatyczne utrzymanie, Górale spadli na 11 lokatę.

– Następnego dnia po meczu z Lechem mieliśmy trening. Szkoleniowiec się nie przebrał. Przyszedł na boisko, podziękował za wspólną pracę i się pożegnał. Byliśmy zaskoczeni, że wszystko potoczyło się tak błyskawicznie – mówi Marek Sokołowski, kapitan drużyny. – Nie oceniam decyzji zarządu. Opinia publiczna pewnie będzie na niej psy wieszać, ale ktoś, kto patrzył z boku, doszedł do wniosku, że zmiana jest potrzebna. Faktem jest, że ostatnie kilka meczów, poza tym z Wisłą, zagraliśmy słabo. Najbardziej jesteśmy rozczarowani, że wcześniej uciekło kilka głupich punktów, bo już z Łęczną czy właśnie z Wisłą mogliśmy sobie zapewnić spokój.

Chemia – słowo wytrych we współczesnej piłce, w języku sprawozdawców i samych zawodników. Jest albo jej nie ma, znika lub się pojawia. Po wiosennym przesileniu pojawiły się pogłoski, że w B-B właśnie zaniknęła. Że nie było jej już między piłkarzami i samym szkoleniowcem, a akurat dla niego relacje z drużyną są istotne. Na bazie zaufania i charakteru budował Koronę. Kiedy musiał odejść z Kielc, zaprotestowali sami piłkarze. Wydawało się, że w Bielsku-Białej trafił na idealny grunt, a ziarno, które zasieje, pięknie obrodzi. Nagle coś pękło. Podobno fakt, że na półfinał z Legią Ojrzyński nie zmodyfikował taktyki, tylko wystawił skład lekko rezerwowy, ale taki, który walczył w PP od początku i nie zawodził, mocno wzburzył zawodników.

– Trener myśli, a piłkarz zasuwa. Z boku można doszukiwać się różnych teorii, ale nie sądzę, by zadecydowały relacje między trenerem a grupą. To po prostu historia stara jak świat. Jest zagrożenie, łatwiej wymienić szkoleniowca. Mam nadzieję, że prezes, decydując się na taki ruch, się nie pomylił. Ma praktykę i wykształcenie trenerskie, widzi więcej niż przeciętny szef. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Sytuacja wyjściowa jest niezła, mamy do rozegrania cztery mecze na własnym boisku, a nowy trener to zawsze gwarancja, że piłkarze spróbują wykrzesać z siebie coś ekstra. Ci, którzy dotąd nie grali, mają czystą kartę i dadzą z siebie na treningu 200 procent. Przyszedł Dariusz Kubicki, który zna klub i piłkarzy. Jego wejście do zespołu będzie zatem mniej inwazyjne – uważa Sokołowski (rozmawialiśmy jeszcze przed zremisowanym meczem z Zawiszą).
Błażej Telichowski od tego sezonu gra w GKS Bełchatów. Zna jednak realia panujące w Podbeskidziu, a także samego Ojrzyńskiego.

– Jego dymisja była dla mnie zaskoczeniem – nie ukrywa. – Wydaje mi się, że zespół osiągnął wyniki na miarę możliwości. Półfinał Pucharu Polski to także jest spore osiągnięcie. Styl? Na pewno nie wszystkim się podobał, ale trudno, by ta drużyna grała tiki-takę. Preferowała walkę, zaangażowanie oraz wykorzystanie do maksimum stałych fragmentów. Ciekaw jestem, jak teraz się zaprezentuje. Niby jest to zespół zaprawiony w grze z nożem na gardle i walczący do ostatniej kolejki o życie, ale ten sezon układał się dla nich trochę inaczej. Nie byli pod kreską, teraz w ciągu kilkunastu dni będą musieli przestawić się mentalnie na inne wymagania.
Czy więc doszło do konfliktu między zawodnikami a trenerem, czy rozeszło się faktycznie o ten nieszczęsny półfinał i skład zaproponowany przez szkoleniowca? – Nie wydaje mi się, by ktoś miał pretensję do trenera właśnie o to – mówi Sokołowski.

– Nie szukałbym przyczyny w tym miejscu, choć oczywiście nie siedziałem w szatni. Rozmawiałem jednak z chłopakami z Bielska i taki temat się nie pojawił. Ojrzyński to motywator, trener szczery, konkretny. W grupie dwudziestu kilku mężczyzn znajdzie się zawsze ktoś niezadowolony z faktu, że nie gra, ale tak jest w każdym klubie – nie ma wątpliwości Telichowski.

– W całej rozciągłości popieramy zatrudnienie trenera Kubickiego – zakomunikował Michał Sapota prezes firmy Murapol, udziałowca Podbeskidzia (za oficjalną stroną klubową). – Jako osoba spoza zarządu klubu, dogranie tego sezonu traktuję jako formalność. Tu nie ma już żadnej pracy do wykonania; praca do wykonania była wcześniej, a teraz trzeba dokończyć ten sezon, a w międzyczasie szykować się na kolejny. Nas jako Murapol, myślę też, że miasto i wszystkich ludzi wokół klubu, nie interesują miejsca 12, 13, 14, bo nie chcemy co roku walczyć o utrzymanie.

Tyle sponsor. Gdyby jednak zsumować dokonania Ojrzyńskiego pod Klimczokiem i sporządzić tabelę za okres od 22 października 2013 do 30 kwietnia 2015 roku, okazałoby się, że Podbeskidzie z 76 punktami zajęłoby siódme miejsce w 18-zespołowej stawce. Mało?

Zbigniew MUCHA


Cały artykuł znalazł się w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej