Na zgrupowaniu Jagiellonii Białystok przebywa Christian Bekamenga. Kameruński piłkarz zrobił wrażenie na sztabie szkoleniowym klubu ze stolicy Podlasia.
Piłkarz testowany przez Jagiellonię ma ciekawą przeszłość. Bekamenga występował między innymi w Nantes i Skodzie Xanthi, ale ma za sobą również przygodę w tak egzotycznych miejscach, jak Indonezja i Malezja.
– Kiedy skończyłem 19 lat mój agent zaproponował mi wyjazd do Malezji. Pomyślałem – warto zobaczyć jak to wygląda na miejscu i poleciałem tam. Okazało się, że jest tam futbol i stwierdziłem, że warto zaryzykować. Zakładałem sobie, że pogram tam rok i jeżeli mi się nie spodoba to będę szukał szczęścia gdzie indziej. Spodobało mi się jednak i zostałem na drugi rok, po którym to zostałem wybrany najlepszym zawodnikiem ligi. Wtedy stwierdziłem, że czas najwyższy coś zmienić i lecieć do Europy, bo to marzenie każdego piłkarza, ale mój agent miał dla mnie inne plany – powiedział kameruński napastnik.
Testowany piłkarz ma ogromne ambicje. Jagiellonia ma być dla niego miejsce, gdzie wróci do wielkiego futbolu. – Nie chcę grać w drugiej czy trzeciej lidze, mnie interesuje tylko ekstraklasa. Bardzo mocno chcę wrócić do reprezentacji, w której ostatnio grałem trzy lata temu a po cichu liczę, że jeżeli rozegram dobry sezon, to otrzymam powołanie na zbliżający się Puchar Narodów Afryki. To moja największa motywacja i marzenie – zakończył były piłkarz Nantes i Skody Xanthi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.