Jeszcze kilka dni temu „Kicker” ogłosił, że Thomas Tuchel zostanie nowym menedżerem Arsenalu. Jak się jednak okazało, nic w tej sprawie nie jest jeszcze przesądzone, a kwestia przyszłości niemieckiego szkoleniowca jest nadal otwarta.
Thomas Tuchel nie może się uskarżać na brak zainteresowania (fot. Łukasz Skwiot)
44-latek od momentu zwolnienia z Borussii Dortmund pozostaje bez stałego zatrudnienia i chociaż w zimie łączono go bardzo mocno z pracą w Bayernie Monachium, to trener nie trafił ostatecznie na Allianz Arenę. Jakiś czas temu wspomniany „Kicker” poinformował, że Tuchel zostanie następcą Arsene’a Wengera w północnym Londynie, jednak zupełnie inne zdanie na ten temat ma „Sky Sports”.
Angielskie media uważają, że Arsenal jest dla Tuchela tylko jedną z rozważanych na przyszłość opcji, ale sam trener chętniej spojrzałbym na ewentualną propozycję z… Chelsea, lokalnego rywala „Kanonierów”.
Los Antonio Conte na stanowisku menedżera „The Blues” wydaje się być przesądzony i po sezonie – bez względu na wyniki – opuści on na Stamford Bridge. Niewykluczone, że jednym z rozważanych przez Romana Abramowicza kandydatów jest właśnie Tuchel.
Co ważne, cały czas w grze o usługo młodego trenera ma pozostawać Bayern Monachium, który będzie musiał znaleźć następca dla Juppa Heynckesa.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.