Mężczyzna, który rzucił bananem w stronę Daniego Alvesa podczas meczu Villarreal – Barcelona (2:3), został zatrzymany przez policję. Wcześniej klub nałożył na niego dożywotni zakaz stadionowy.
Przypomnijmy, że w drugiej połowie spotkania Dani Alves podniósł rzucony w jego stronę owoc, obrał go ze skórki, a następnie zjadł kawałek. Po tyj sytuacji w internecie powstała kampania popierająca obrońcę Dumy Katalonii. Piłkarze, politycy, dziennikarze i inne osoby publiczne zaczęły wstawiać swoje zdjęcia z bananami, symbolizujące walkę z rasizmem.
Policja zidentyfikowała już winnego pseudokibica, któremu grożą trzy lata więzienia za łamanie praw i swobód obywatelskich.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.