Za piłkarzami Paris Saint-Germain heroiczny bój z Evian. Mistrzowie Francji bardzo długo nie mogli znaleźć recepty na niżej notowanego rywala, jednak w końcu udało im się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrać (4:2).
Paryżanie nie znajdują się ostatnio w zbyt wysokiej formie. Słabsze wyniki sprawiły, że coraz głośniej zaczęto mówić o zwolnieniu trenera Laurenta Blanca, który – tak przynajmniej wynika z niektórych doniesień – utracił kontrolę nad szatnią.
Początek meczu jakby potwierdził to, że wokół PSG nie dzieje się dobrze. Już bowiem w 14. minucie prowadzenie gościom dał Cedric Barbosa i kibice zgromadzeni na Parc des Princes mogli poczuć się rozczarowani.
Gospodarze wzięli się do roboty i jeszcze przed przerwą, dzięki trafieniom Davida Luiza oraz Marco Verrattiego wyszli na prowadzenie.
Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, jednak kiedy w 63. minucie własnego bramkarza pokonał Gregory van der Wiel, mecz zaczął się od początku, a paryżanom zaczęło się spieszyć.
Ostatecznie trzy punkty pozostały w stolicy. Na kwadrans przed końcem ponowne prowadzenie PSG dał Javier Pastore, a gości w końcówce dobił Edinson Cavani.
Dzięki wygranej PSG zrównało się punktami z drugą w tabeli Marsylią (mecz rozegrany mniej) i traci cztery punkty do liderującego Lyonu.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.