Postawa piłkarzy Cracovii Kraków w spotkaniach na własnym stadionie, woła w obecnym sezonie o pomstę do nieba. „Pasy” nie zdobyły jeszcze w bieżących rozgrywkach punkty na swoim boisku, jednak Dariusz Pasiaka, szkoleniowiec zespołu ma pomysł jak temu zaradzić.
Trener Cracovii podczas wywiadu dla „Dziennika Polskiego” nie wykluczył, że skorzysta w niedalekiej przyszłości z pomocy psychologa. Jego zdaniem słaba postawa piłkarzy na własnym stadionie może mieć podłoże psychologiczne. – Musimy szybko znaleźć przyczynę słabszych występów na swoim, bo przed nami jeszcze 10 pojedynków ligowych przy Kałuży. Nie możemy w nich pozwolić sobie na stratę kolejnych punktów – powiedział opiekun „Pasów”.
– Niełatwo będzie znaleźć taką osobę, która z jednej strony musi świetnie znać niuanse sportu, a z drugiej będzie cieszyła się zaufaniem zawodników. Na kadrę piłkarską składa się ponad 20 graczy, psycholog musiałby dotrzeć do każdego z nich – dodał Pasieka.
Cracovia zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. W dziewięciu spotkaniach „Pasy” zgromadziły zaledwie pięć punktów i wszystkie z nich w spotkaniach wyjazdowych.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.