Do sporej niespodzianki doszło w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Anglii. Chelsea Londyn zaledwie zremisowała na własnym boisku z Birmingham City 1:1. Lepszego z tej pary wyłoni dopiero powtórka spotkania.
Kibice, którzy we wczesne sobotnie popołudnie zgromadzili się na Stamford Bridge byli świadkami bardzo emocjonującego widowiska. Ku ich rozpaczy, pierwszego gola w tym meczu strzelili jednak gościa. Ogromne zamieszanie w polu karnym „The Blues” wykorzystał David Murphy, który z najbliższej odległości huknął jak z armaty i nie dał Petrowi Cechowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Chelsea mogła bardzo szybko odpowiedzieć, ale rzutu karnego podyktowanego za faul Ramiresie nie wykorzystał Juan Mata. Hiszpański skrzydłowy uderzył sygnalizowanie po ziemi i bramkarz Birmingham zdołał obronić. Po pierwszych 45 minutach w zachodnim Londynie zapachniało sporą sensacją.
Andre Villasa-Boas na drugą połowę nie wypuścił już beznadziejnego Fernando Torresa, a w jego miejsce desygnował do gry Didiera Drogbę, a kilka minut później Salomona Kalou. Opłaciło się. Zmiany wniosły w grę gospodarzy nieco ożywienia, co ostatecznie zaowocowało golem Daniela Sturridge’a w 61. minucie. Młody Anglik otrzymał precyzyjne podanie od Ivanovicia i głową umieścił piłkę w bramce Birmingham.
Do końca meczu rezultat nie uległ już zmianie. Remis oznacza, że do wyłonienie ćwierćfinalisty z tej pary potrzebna będzie powtórka spotkania. Po raz kolejny piłkarze spotkają się jednak na St. Andrew’s w Birmingham.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.