Niedziela w Pucharze Anglii upłynęła pod znakiem sporych niespodzianek. Chelsea uratowała remis w starciu z Brentford, Tottenham został pokonany przez Leeds United, a z rozgrywkami pożegnał się także Liverpool FC, który dość nieoczekiwanie przegrał z Oldham Athletic 2:3.
Kapitan nie pomógł. Liverpool pożegnał się z Pucharem Anglii
Podopieczni Brendana Rodgersa rozegrali bardzo słabe zawody i dali się całkowicie stłamsić niżej notowanemu przeciwnikowi. Niżej, ponieważ Oldham jest zespołem, który obecnie występuje w League One, czyli nominalnej trzeciej lidze.
Wynik spotkania już w 2. minucie otworzył Matt Smith, jednak po kwadransie The Reds odpowiedzieli pięknym golem Luisa Suareza. Smith jeszcze przed przerwą dał swojej drużynie ponowne prowadzenie, jednak wydawało się, że Liverpool przejdzie w drugiej części zawodów do zdecydowanych ataków i zdoła wywalczyć przynajmniej remis.
Nic z tego! Druga połowa jeszcze na dobre się nie rozpoczęła, a Oldham już prowadziło już 3:1. Tym razem, Brada Jonesa pokonał Reece Wabara. Rodgers próbował zaklinać rzeczywistość i wpuścił do boju Stevena Gerrarda oraz Stewarta Downinga, jednak nie przyniosło to spodziewanego rezultatu.
Liverpool zdołał co prawda w 81. minucie strzelić gola kontaktowego autorstwa Joe Allena, jednak było to już wszystko na co The Reds mogli sobie pozwolić tego dnia.
Warto wspomnieć, że w składzie Oldham Atheltic mogliśmy zobaczyć Jakuba Wesołowskiego, australijskiego piłkarza polskiego pochodzenia.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.