Dzisiaj rozegrany został mecz rewanżowy półfinału Pucharu Króla. FC Barcelona podejmowała Atletico Madryt i przypieczętowała swój awans do wielkiego finału.
Pierwszy mecz rozgrywany w Madrycie mógł się podobać. Wówczas walka o zwycięstwo toczyła się do samego końca i to FC Barcelona osiągnęła znacznie korzystniejszy wynik. Katalończycy wygrali bowiem na wyjeździe 2:1 i przed spotkaniem u siebie byli w dobrej sytuacji.
W dzisiejszym rewanżu Atletico Madryt rzuciło się do ataków od samego początku. Jednak FC Barcelona zdołała odeprzeć natarcie przyjezdnych.
Co więcej, przed zakończeniem pierwszej połowy to FC Barcelona wyszła na prowadzenie. Leo Messi bez większy problemów ograł kilku rywali i oddał strzał, który został jednak obroniony. Dobitka Luisa Suareza była już bezbłędna.
Sytuacja Barcy skomplikowała się w 57. minucie, kiedy Sergi Roberto obejrzał czerwoną kartkę. Otworzyła się wówczas szansa przed Atletico.
Jednak kilkanaście minut później siły na murawie wyrównały się. Czerwoną kartkę zobaczył bowiem Yannick Ferreira Carrasco.
Na kilka minut przed końcem meczu Kevin Gameiro zdobył bramkę na 1:1. Atletico nie składało zatem broni, ale ostatecznie wynik remisowy dał awans do finału Barcelonie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.