Puchar Króla: Krychowiak odpoczywał, Sevilla strzelała
Zakończyły się trzy spotkania 1/16 Pucharu Króla. Sevilla po wysokim zwycięstwie nad Sabadell (5:1) awansowała do 1/8, natomiast pozostałe drużyny zagrają jeszcze mecze rewanżowe.
Krychowiak nie zagrał w środę ani minuty
Po pierwszym wysoko wygranym spotkaniu (6:1) Sevilla miała już awans w kieszeni. Trener Unai Emery mógł sobie więc pozwolić na wystawienie rezerwowego składu. Tym sposobem Grzegorz Krychowiak nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych.
Mecz rozpoczął się dość zaskakująco. Po dwudziestu minutach bowiem sędzia odgwizdał rzut karny dla Sabadell. Pewnym egzekutorem okazał się Collantes i goście cieszyli się z prowadzenia. Ich radość nie trwała jednak długo, bo jeszcze w pierwszej części gry do remisu doprowadził Gameiro.
Po zmianie stron brylował Aspas, który w ciągu pięciu minut zdobył klasycznego hat-tricka! Pod koniec jeszcze jedną bramkę dołożył Deulofeu. Od początku wiadomo było, że drużyna Krychowiaka nie odda awansu, dlatego nie może dziwić wysoki wynik. W 1/8 FC Sevilla zagra ze zwycięzcą z pary Granada – Cordoba.
Nie tak łatwo mieli piłkarze Atletico Madryt, którzy grali z CE L’Hospitalet. Katalończycy mądrze się bronili, a piłkarzom Diego Simeone potrzeba było prawie 70 minut, by pokonać bramkarza gospodarzy. Po raz drugi piłka w siatce L’Hospitalet zatrzepotała po rzucie karnym, który wykorzystał Gabi. Na koniec strzelił jeszcze Rodriguez, ustalając wynik na 3:0 dla podopiecznych Simeone. Rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane 18 grudnia w Madrycie.
Wyrównane starcie toczyło się w La Corunii, gdzie miejscowe Deportivo mierzyło się z Malagą. Niedługo po rozpoczęciu prowadzenie objęli goście i wynik 0:1 utrzymywał się przez prawie godzinę. Wtedy do wyrównania doprowadził Toche. Do końca meczu nie oglądaliśmy więcej goli i sędzia nakazał zawodnikom udać się do szatni. Rewanż obie drużyny zagrają 18 grudnia.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.