Puchar Króla: Real ratuje remis, Gran Derbi pełne emocji!
Choć ekipa z Barcelony była o krok od zdobycia Santiago Bernabeu, to jednak pierwszy mecz półfinałowy w Pucharze Króla pomiędzy Realem a Barcą zakończył się remisem 1:1. Remis uratował Realowi znakomity w środę Raphaël Varane. Sprawa awansu pozostaje otwarta!
Madryt był o krok od płaczu, bo choć Real prezentował w środę futbol naprawdę ambitny, ciekawy i agresywny, to mimo wszystko znów Barcelona na 10 minut przed końcem prowadziła 1:0. Madryt był o krok od lamentów, bo Real na 10 minut przed końcem znajdował się w bardzo złej sytuacji i wypadnięcie za burtę kolejnych rozgrywek było o wiele bardziej namacalne, niż ma to mimo wszystko miejsce po pełnych 90 minutach. Królewscy muszą dziękować więc młodziutkiemu Varane’owi, który nie dość, że w obronie wyrobił 200 procent normy, to dorzucił gola na wagę remisu.
Młodziutki Francuz, jeśli rzecz jasna nie przytrafią mu się po drodze niemiłe przygody natury zdrowotnej, ma wielkie szanse na zostanie obrońcą z najwyższej, światowej półki. Urodzony w Lille piłkarz prezentował się w środę wręcz fenomenalnie, a dwie interwencje w jego wykonaniu były absolutnie pierwszego sortu.
W środę Mourinho chciał widzieć zespół ambitny, niedający narzucić sobie stylu gry Barcelony, atakujący, prący na bramkę Blaugrany. Pierwsze minuty pokazały, że gości na Santiago Bernabeu czekać miała droga przez mękę. Próbował Ronaldo, próbował Benzema, próbował Oezil, ale żaden z nich nie potrafił wpakować piłki do siatki. Barcelona, choć wytrącona z równowagi, również potrafiła zagrażać bramce, w której stanął ściągnięty niedawno Diego Lopez. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym, ale z dobrymi perspektywami przed drugą częścią gry.
Ta rozpoczęła się od mocnego uderzenia Barcelony – szybki przechwyt w środku pola, dynamiczne wejście w pole karne Fabregasa, strzał w długi róg i było 0:1. W zasadzie cała druga połowa upłynęła pod znakiem wzajemnego kąsania się i starania o gole. Więcej miejsca w środku pola oznaczało mniej taktycznych szachów i większą improwizację. Ostatecznie Realowi udało się doprowadzić do wyrównania.
Rewanż 27 lutego na Camp Nou.
Real Madryt – FC Barcelona 1:1 (0:0) 0:1 Fabregas (50′) 1:1 Varane (81′)
Real: Lopez – Essien, Varane, Carvalho, Arbeloa – Khedira, Alonso – Callejon (58. Modrić), Oezil, Ronaldo – Benzema (63. Higuain)
Barcelona: Pinto – Alves, Pique, Puyol, Alba – Xavi, Busquets, Fabregas (85. Alcantara) – Pedro (76. Sanchez), Messi, Iniesta
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.