Do ogromnej niespodzianki doszło w ćwierćfinale Pucharu Króla. Piłkarze trzecioligowego Mirandes sensacyjnie pokonali Espanyol Barcelona i to właśnie oni zagrają o awans do wielkiego finału tych rozgrywek.
Espanyol wygrał pierwszy mecz z niżej notowanym rywalem 3:2 i na rewanż jechał w roli faworyta. Dodatkowo, kiedy w 46. minucie gola dla drużyny z Barcelony strzelił Rui Fonte, to wydawało się, że losy ćwierćfinału są już rozstrzygnięte. Nic bardziej mylnego. Gracze Mirandes nie zamierzali składać broni i po niezwykle dramatycznej końcówce zdołali ograć wyżej notowanego przeciwnika.
W 57. minucie do bramki Espanyolu trafił Pablo Infante i Mirandes do awansu potrzebował już tylko jednego gola. Ku rozpaczy gości, trzecioligowiec dopiął swego w drugiej doliczonej minucie spotkania. Do siatki trafił Caneda i ogromna sensacja stała się faktem. Mirandes zagra w półfinale Pucharu Króla! Mirandes – Espanyol Barcelona 2:1 (0:0) – pierwszym mecz 2:3 i awans Mirandes 0:1 – Rui Fonte (46′) 1:1 – Infante (57′) 2:1 – Caneda
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.