FC Barcelona nie pozostawiła żadnych złudzeń, komu należy się awans do ćwierćfinału Pucharu Króla. Blaugrana rozbiła na Camp Nou Cordobę 5:0, a w dwumeczu zwyciężyła aż 7:0 i zameldowała się w najlepszej ósemce rozgrywek.
El Guaje wciąż ma to „coś”. Nic dziwnego, że Barcelona nie chce go sprzedawać
Spotkanie w Barcelonie było jedynie formalnością, a przewaga podopiecznych Tito Vilanovy ani przez moment nie była zagrożona. Festiwal strzelecki na Camp Nou już w 17. minucie otworzył Thiago Alcantara, a w następnych minutach kolejne bramki dołożył David Villa i było praktycznie po zawodach.
W drugiej połowie strzelał już tylko jeden zawodnik, a mianowicie Alexis Sanchez. Chilijczyk, na którego narzekało ostatnio wielu kibiców, wpisał się na listę strzelców w 55. i 85. minucie, czym przypieczętował ostatecznie awans swojego zespołu do 1/4 finału.
Obok Barcelony i Atletico Madryt, kolejnym zespołem, który awansował do ćwierćfinału Pucharu Króla jest Betis Sewilla, który pokonała UD La Palmas 1:0, a jako, że w pierwszym meczu padł remis, to Verdiblancos także powalczą o półfinał. Pełne 90 minut w barwach Betisu rozegrał reprezentant Polski Damien Perquis.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.