W późne niedzielne popołudnie poznamy zdobywcę pierwszego trofeum w obecnym sezonie ligowym na Wyspach. W finale Pucharu Ligi Angielskiej zmierzą się ze sobą zespoły Liverpoolu i Cardiff City. Luis Suarez: Marzenia się spełniają – KLIKNIJ!
Dla obu drużyn będzie to okazja do stałego zapisania się na kartach historii. Liverpool nie zdobył żadnego pucharu od 2006 roku, natomiast dla Cardiff City będzie to pierwsza szansa od 1927 roku na sięgnięcie po jedno z trzech najważniejszych trofeów w Anglii. Faworytem meczu bez dwóch zdań będą podopieczni Kenny’ego Dalglisha, którzy w drodze do tego finału ograli takie firmy jak Manchester City czy Chelsea Londyn. Cardiff także nie miało słabych rywali, jednak droga piłkarzy ze stolicy Walii do ostatecznej rozgrywki była nieporównanie prostsza.
Liverpool będzie mógł przystąpić do niedzielnego starcia w niemal najmocniejszym zestawieniu. Po drobnym urazie do zdrowia doszedł już Daniel Agger. Podobnie ma się sprawa jeśli chodzi o Craiga Bellamy’ego, którego zabrakło w kadrze „The Reds” na ostatni mecz z Brighton w Pucharze Anglii. Oczywiście do dyspozycji Dalglisha będzie także Luis Suarez, którzy wrócił do zespołu po długim zawieszeniu i to właśnie on ma poprowadzić Liverpool do pierwszego od sześciu lat triumfu. – Dla wielu piłkarzy możliwość zagrania na Wembley jest czymś zupełni szczególny. Nie inaczej będzie w moim przypadku – wyznał Urugwajczyk.
Nieco więcej powodów do zmartwień ma menedżer Cardiff Malky Mackay. Na pewno nie będzie on mógł skorzystać z usług swojego nowego zawodnika Harisa Vukicia, który nie został zgłoszony do rozgrywek. Oprócz niego, w finale przeciwko Liverpoolowi nie zagrają także najprawdopodobniej Mark Hudson i Stephen McPhail. Pozostali piłkarze powinni być dostępni i gotowi do walki o Puchar Ligi Angielskiej.
Niedzielny mecz będzie miał także swoje ogromne znaczenie dla samego Kenny’ego Dalglisha. Jeśli menedżer Liverpoolu poprowadzi swój zespół do zwycięstwa, to zostanie trzecim menedżerem w historii angielskiego futbolu, który zdobył wszystkie trzy krajowe trofea (mistrzostwo Anglii, Puchar Anglii i Puchar Ligi Angielskiej – red.). Sam szkoleniowiec podchodzi do starcia z Cardiff niezwykle poważnie. – Nic nie zostanie nam dane. Musimy okazać naszemu rywalowi należny mu respekt, tak samo jak robiliśmy to w stosunku do naszych poprzednich przeciwników w tych rozgrywkach – powiedział.
O ile nie możemy przewidzieć wyniku finału Pucharu Ligi Angielskiej, to jednego wszakże możemy być pewni. Trofeum za zwycięstwo na pewno podniesie Gerrard… Steven lub Anthony. Pierwszy jest oczywiście piłkarzem Liverpoolu, a drugi występuje na co dzień w Cardiff i jest kuzynem bardziej znanego pomocnika „The Reds”. Cokolwiek się więc nie wydarzy na Wembley, to zwycięstwo w tych rozgrywkach pozostanie w rodzinie… rodzinie Gerrardów.
Finał Pucharu Ligi Angielskiej – 26 lutego 2012 (Wembley) Liverpool FC- Cardiff City (17:00)
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.