Będący mistrzem Włoch Juventus w 38 spotkaniach ligowych nie doznał ani jednej porażki. Sposób na pokonanie drużyny „Starej Damy” dopiero w niedzielnym finale rozgrywek Pucharu Włoch znalazł zespół Napoli.
To drużyna z Neapolu lepiej ten mecz rozpoczęła, lepiej też go skończyła. Juventus momentami starał się atakować bramkę rywala, ale gracze Napoli zdawali się kontrolować losy spotkania. Po wymianie ciosów z obu stron, w pierwszej połowie piłka do siatki nie wpadła.
Nie wiadomo jak potoczyłoby się losy tego spotkania, gdyby nie błąd bramkarza ekipy z Turynu. Tuż po upływie godziny gry Storari faulował w polu karnym rywala, po czym sędzia wskazał na wapno. Jedenastkę na bramkę zamienił Cavani. Piłkarze Juve po stracie gola rzucili się do ataku, za wszelką cenę próbując odmienić losy spotkania. Ta sztuka im się nie udała, a jedną z kontr Napoli skutecznie wykończył Hamsik, pieczętując zwycięstwo swojej drużyny. Warto dodać, że Juventus kończył mecz w dziesiątkę, po tym jak z boiska wyleciał Quagliarella.
W ten oto sposób zespół Napoli zasłużenie zdobył Puchar Włoch. Juventus natomiast musi zadowolić się mistrzostwem kraju.