Przeraźliwe gwizdy żegnały na San Siro w środowy wieczór piłkarzy AC Milan schodzących z boiska po meczu przeciwko Udinese w ćwierćfinale Pucharu Włoch. Goście wygrali 2:1 i to oni wciąż są w zabawie.
Gospodarze mecz rozpoczęli idealnie. Gola na 1:0 zdobył Mario Balotelli. Wszystko wskazywało na to, że Milan przeciśnie się do półfinału Coppa Italia. Nic jednak z tego! Jeszcze w pierwszej połowie przyjezdnym udało się wyrównać. Dokonał tego w 41.minucie z rzutu karnego Muriel. Druga połowa była zacięta, zarówno jedni, jak i drudzy przeprowadzali groźne akcje. Ostatecznie jednak pięknego gola zdobył Lopez.
Mecz przeciwko Udinese był drugim dla Clarence’a Seedorfa w roli szkoleniowca Milanu. Tym razem były znakomity zawodnik przekonał się na własnej skórze, jak ciężkiego zadania się podjął.
Niestety Piotr Zieliński znów cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Jeśli nasz reprezentant szybko nie zmieni swojej sytuacji, każda kolejna minuta na ławie będzie oznaczać dla niego cofanie się w rozwoju. A szkoda, bo popularny „Zielu” dawał nam nadzieję na odnalezienie w końcu odpowiedniej „dziesiątki” dla naszego zespołu narodowego.
Ekipa z północy Włoch w półfinale zagra z kimś z pary Fiorentina – Siena.
W pierwszym meczu ćwierćfinałowym, który został rozegrany już we wtorek, AS Roma ograła Juventus Turyn. Rzymianie w półfinale zmierzą się ze zwycięzcą z pary Napoli – Lazio.