Puszcza z pierwszym w historii zwycięstwem w PKO Ekstraklasie! Żubry w 3. kolejce minimalnie pokonały Stal Mielec.
– To dla nas kluczowa sprawa do poprawy – mówił przed meczem ze Stalą Tomasz Tułacz. Trenerowi Puszczy chodziło o grę w obronie. Nic dziwnego. Tylko w dwóch pierwszych meczach w Ekstraklasie jego podopieczni stracili aż siedem goli (porażki 2:3 z Widzewem i 1:4 z Jagiellonią).
Tułaczowi i spółce faktycznie udało się ulepszyć defensywę. Przez 90 minut spotkania z mielczanami strzegący dostępu do bramki Kewin Komar nie był zmuszony ani razu wyciągać piłki z własnej siatki. Choć okazji nie brakowało.
Największe zagrożenie stwarzał Koki Hinokio. Japończyk kilkukrotnie uderzał w kierunku bramki Puszczy, raz nawet trafił w słupek, lecz ostatecznie nie wpisał się na listę strzelców, a gospodarze zachowali czyste konto.
Niewykorzystane okazje lubią się mścić. Stal miała ich więcej, ale to Puszcza wykorzystała swoją szansę. W 65. minucie Komar dalekim wybiciem futbolówki obsłużył podaniem wychodzącego na wolne pole Kamila Zapolnika, ten zagrał w pole karne, gdzie przez nikogo niepilnowany Michał Walski przechylił szalę historycznego zwycięstwa i trzech punktów na korzyść Żubrów.
GOL WALSKIEGO! Będzie pierwsza wygrana @PuszczaMKS w tym sezonie? ????
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.