Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz i ośmiu innych działaczy związanych z piłkarską centralą stanie przed sądem – dowiedział się serwis TVN24.pl.
Jeszcze niedawno wydawało się, że Listkiewicz wróci ze stery polskiego futbolu. Zamiast tego, czego go obrona dobrego imienia przed sądem.
Już w przyszłym tygodniu Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu skieruje wobec Listkiewicza akt oskarżenia. Były prezes PZPN miał działać na szkodę Widzewa Łódź. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. – Chodzi o działanie na szkodę klubu sportowego Widzew. Sprawa ma charakter gospodarczy. W przyszłym tygodniu akt oskarżenia trafi do sądu – wyznał Wiesław Bliski z wrocławskiej prokuratury.
Oprócz Listkiewicza, akt oskarżenia będzie dotyczył kolejnych ośmiu osób, w tym znanych działaczy Polskiego Związku Piłki Nożnej – Zdzisławowi K., Edwardowi L., Jackowi D., Andrzejowi P., Andrzejowi W., Jakubowi G., Mirosławowi Cz. oraz Ireneuszowi K.
Listkiewiczowi zarzuca się ukrycie przed egzekucją komorniczą siedmiu milionów złotych.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.