PZPN wszczął dochodzenie, Sasal będzie się tłumaczył
Polski Związek Piłki Nożnej zajął się wydarzeniami do jakich doszło w minioną sobotę w Siedlcach. Miejscowa Pogoń zremisowała z Miedzią Legnica (0:0), a podczas pomeczowej konferencji doszło do bardzo ostrej wymiany zdań pomiędzy trenerami obu zespołów.
W rolach głównych wystąpili Marcin Sasal i Ryszard Tarasiewicz, a przedmiotem dochodzenia PZPN będą słowa, które wypowiedział ten pierwszy. Szkoleniowiec Pogoni zasugerował bowiem publicznie, że sędziowie specjalnie „gwizdali” na korzyść Miedzi. Przypomnijmy, że obie drużyny walczą o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy.
Oto jak wyglądała wymiana zdań podczas wspomnianej konferencji (za „Przeglądem Sportowym”)
Sasal: Ja powiem tylko tak: uważam, że był telefon z góry, że Miedź się musi utrzymać. To jest fatalne. Jesteśmy zdruzgotani tym, co się dzisiaj działo, jeśli chodzi o sędziowanie meczu. Tarasiewicz: Nie wypada tak mówić. Musi pan sobie dokładnie obejrzeć ten mecz, panie trenerze Sasal: Pan też musi obejrzeć mecz, pan sobie zobaczy sytuacje, które… Tarasiewicz: Ja sobie oglądałem te sytuacje i je pamiętam… Sasal: No właśnie. I tych sytuacji stuprocentowych nie było. Tarasiewicz: Jak się pan nie kontroluje, to nie powinien pan trenować zespołu.. Sasal: Pan już dawno nie powinien trenować. Z pewnych rzeczy (w sensie: z pewnych powodów?), ale OK.
Tarasiewicz: Analizy powinien pan robić bardziej dogłębne i zobaczyć, jak ten mecz przebiegał…
Sasal: Mhm (ironicznie)
Tarasiewicz: ….bo bardziej klarownych sytuacji nawet nie będziemy wymieniać, ale Łobodziński był sam na sam, ja nie wiem, czy wy mieliście taką sytuację.
Sasal: Ze spalonego, proszę sobie zobaczyć.
Tarasiewicz: Ze spalonego (ironicznie). Pan wszystko wie.
Sasal: Ja wszystko wiem, proszę pana.
Tarasiewicz: Nie wypada tak się zachowywać. Tym bardziej że pan miał jakieś…
Sasal: Ja wszystko wiem, proszę pana.
Tarasiewicz: Panie trenerze. Jest pan nie w porządku. I to nie pierwszy raz.
***
Marcin Sasal będzie musiał stawić się przed obliczem Komisji Dyscyplinarnej i wytłumaczyć się ze swoich słów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.