Jednym z pierwszych kroków podjętych przez nowe władze PZPN była pospieszna wymiana trenerów grup młodzieżowych, mimo że kilka zespołów toczyło eliminacje i było w trakcie rozgrywania rozciągniętych w czasie turniejów towarzyskich. Jak ta rewolucja się skończyła?
Kadra U-19 z kretesem przegrała kwalifikacyjny turniej w Polsce, zdobywając pod kierunkiem Marcina Sasala zaledwie punkt w trzech spotkaniach. Natomiast uczestnicząca w Turnieju Czterech Narodów drużyna, którą do końca roku prowadził Władysław Żmuda, a ostatnio Jacek Zieliński, zamiast spodziewanego triumfu w rywalizacji z Niemcami, Szwajcarami i Włochami – w momencie zmiany na ławce biało-czerwoni prowadzili w tabeli – zajęła przedostatnią lokatę, po fatalnej postawie w dwumeczu z Italią na finiszu.
– Wszelkie zmiany personalne trzeba przeprowadzać z głową, w odpowiednim czasie i mając właściwych następców. A że nie zawsze tak bywa w naszym związku – stanowię najlepszy przykład – mówi „PN” Żmuda, nawet nie kryjąc rozgoryczenia. – W ubiegłym roku reprezentacja młodzieżowa, którą prowadziłem, bardzo dobrze radziła sobie w Turnieju Czterech Narodów. Udało się wygrać z Niemcami, była szansa na pierwsze historyczne zwycięstwo biało-czerwonych w całej imprezie. Niby nic wielkiego, ale w pozbawionym sukcesów polskim futbolu i tak zawsze coś. Jako piłkarz, ale też jako trener, nie wszystkim się podobałem, więc w sumie nie zdziwiłem się, że w nowym rozdaniu zabrakło dla mnie miejsca. Szkoda tylko, iż wszystko odbywało się w tak wielkim pośpiechu i nie pozwolono mi dokończyć TCN. Włosi są niżej notowani od Niemców (ostatecznie to nasi zachodni sąsiedzi zajęli pierwsze miejsce w końcowej tabeli – przyp.red), z którymi sobie poradziliśmy, a mimo to na zakończenie rywalizacji strzelili nam aż 6 goli. W sumie w dwumeczu – aż 9.
– Szkoda przede wszystkim piłkarzy, którzy wcale nie musieli kończyć turnieju na przedostatniej pozycji, z ujemnym bilansem bramkowym. Także w przypadku kadry U-19 pospieszna wymiana trenera Janusza Białka nie przyniosła pozytywnego rezultatu. Może zatem nie zawsze warto tak bardzo spieszyć się przy wymianie kadr? Nawet jeśli chodzi o ludzi spoza układu? – zastanawia się Żmuda.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.