Sampdoria Genua pokonała wczoraj przed własną publicznością Napoli 3:0. Spektakularnego gola strzelił FabioQuagliarella, który pokonał Davida Ospinę po strzale piętką.
(fot. J. Lorenzini/Reuters/Forum)
Drużyna z Genui dała wczoraj prawdziwy koncert. Napoli było kompletnie bezradne i nie wiedziało, jak sobie poradzić ze świetnie zorganizowaną Sampdorią. Najpierw dwa gole strzelił GregoireDefrel, a na koniec przepięknym trafieniem popisał się Quagliarella.
Doświadczony włoski napastnik w 75. minucie otrzymał dośrodkowanie od BartoszaBereszyńskiego. Quagliarella zdecydował się na strzał piętą, który kompletnie zaskoczył Ospinę, a piłka wpadła do bramki.
– Czy to moja najładniejsza bramka w karierze? Nie, ale jest w pierwszej trójce – skomentował napastnik tę sytuację. – Kiedy zobaczyłem dośrodkowanie, miałem chwilę na podjęcie decyzji. Pomyślałem, że jeśli zdecyduję się na strzał wewnętrzną częścią stopy, to nie strzelę gola. Musiałem więc uderzyć piętą i miałem nadzieję, że wyjdzie. No i się udało – przyznał snajper.
Dla Sampdorii wczorajsze zwycięstwo było pierwszym w tym sezonie. Drużyna z Genui ma w dorobku 3 punkty i zajmuje 13. miejsce w tabeli, ale rozegrała o jedno spotkanie mniej od pozostałych zespołów Serie A. Przypomnijmy, że mecze drużyn z Genui w pierwszej kolejce zostały przeniesione z powodu katastrofy wiaduktu.