Przejdź do treści
Rabij dla PN: Faworyt Copa America? Argentyna!

Ligi w Europie Świat

Rabij dla PN: Faworyt Copa America? Argentyna!

Brazylijczycy żałują, że nie zorganizują, jak pierwotnie ustalono, tegorocznej Copa America? Rok po mundialu stadion w stolicy kraju, Brasilli, jest zajezdnią autobusową, większość pozostałych świeci pustkami i przynosi ogromne straty finansowe.

Bartłomiej Rabij (z lewej) specjalnie dla PN o Copa America

Startuje Copa America: Na Chile patrz – KLIKNIJ!

rozmawiał Michał CZECHOWICZ


– Nie żałują – mówi komentator Sportklubu, ekspert piłki krajów Ameryki Łacińskiej, właściciel RadioBrazylia.pl Bartłomiej Rabij (na zdjęciu). – Niezależnie od przekazu jaki idzie w świat i co obok futbolu z mistrzostw świata pokazywały media Brazylijczycy znów wybrali tę samą lewą opcję na scenie politycznej. Ponownie zaufali ludziom, którzy z mundialu zrobili igrzyska na pokaz w skali jakiej nie wymagała nawet FIFA. To przecież rządzący walczyli, aby zamiast wymaganych dziesięciu wybudować aż dwanaście stadionów.

– Jak ważna dla południowej Ameryki jest Copa America?
– Przypomnę, że to najstarszy turniej piłkarski na świecie. Przyszłoroczna edycja, do której ponownie zaproszono również zespoły ze strefy CONCACAF, odbędzie się w stulecie pierwszego turnieju. Niestety na przestrzeni lat z różnych powodów stracił na znaczeniu.

– Przez lata najsilniejsi – Brazylia i Argentyna – wystawiali składy bez największych gwiazd.

– Copa straciła dawny prestiż na własne życzenie organizatorów, poprzez działania samego CONMEBOL, który nie potrafił zachęcić latami federacji krajowych do grania najsilniejszymi składami. Duży wpływ na takie traktowanie turnieju miało manipulowanie kalendarzami rozgrywek, bo przecież zdarzało się też, że turniej kolidował z rozgrywkami europejskimi. Pamiętajmy też, że turniej miał różną periodyczność, co roku, co dwa lata, co cztery, potem po trzech latach kolejny… toż to wolne żarty! Dziś jest jak należy, przyjadą reprezentacje w najsilniejszych składach. Argentyna, będąca głównym faworytem, czeka na wygraną od 1993, za to ich odwieczny rywal, Brazylia, wprawdzie wygrywała w 2003 i 2007 ale w tym roku nie jest tak wysoko oceniana jak rywal z południa, bo ma drużynę w przebudowie. Czarnymi końmi będą Kolumbia, jak zwykle Urugwaj i gospodarze z Chile.

– Do tej organizacji na wariackich papierach dołożono zaproszenia dla drużyn z innych federacji.
– Pół biedy, kiedy przylecieli Japończycy, bo zagrali w najsilniejszym składzie i tylko wzmocnili rywalizację. Meksyk wystawiał reprezentację do lat 23 lub rezerwy, w tym roku przejeżdża bez gwiazd.

– Dlaczego przyszłoroczny turniej odbędzie się w Stanach Zjednoczonych?

– MLS to trzecia liga z największą średnią liczbą widzów na trybunach w tej części świata po Argentynie i Meksyku, a przed Brazylią. Amerykanie dalej wpuszczają zbyt mało zagranicznych zawodników, żeby poziom piłkarski był wyższy, ale na marketingu znają się jak mało kto. W skrócie: CONMEBOL ma produkt, a CONCACAF sprawi, że da się na nim więcej zarobić. Przyszłoroczna Copa odbędzie się w czasie mistrzostw Europy we Francji i aby nie przepaść na międzynarodowym rynku praw telewizyjnych federacje dużo zyskały łącząc siły.

– Czego można spodziewać się po Chile jako organizatorze?

– Spokojny kraj z jednym z wyższych PKB. To miejsce, gdzie jest ponad 500 czynnych wulkanów i kiedy popatrzymy na mapę, ogrom Koldyrierów przy których Alpy przypominają Bieszczady, i dołożymy trzęsienia ziemi, zobaczymy wyjątkową krainę. Mój nauczyciel hiszpańskiego, Chillijczyk właśnie, ze swojego domu rodzinnego ma widok na dwa aktywne wulkany. Na pewno będzie głośniej i bardziej kolorowo niż na mundialu. Kibice Chile są hałaśliwi, roztańczeni, bilety na mecze będą zdecydowanie tańsze i nie są sprzedawane według klucza jaki obowiązuje rodzinę FIFA. Blisko jest Argentyna, połączenia z Brazylią też są dobre. Pewną przeszkodą mogą być ceny, na poziomie dajmy na to Warszawy czy Krakowa. To jak na Amerykę Południową dużo.

– A jak organizatorzy poradzili sobie ze stadionami?
– Zostały tylko wyremontowane. CONMEBOL ma dużo niższe standardy niż UEFA. Pamiętam niedawny przypadek w Copa Libertadores, gdzie jeden z brazylijskich klubów zakwestionował stadion rywala i miał rację. Wcześniej, w tej samej edycji, rozegrano tam już sześć czy siedem meczów i nikt nie zwrócił uwagi na uchybienia. Sam byłem w Ameryce Południowej na międzynarodowych meczach, gdzie oświetlenie było tak słabe, że utrudniało oglądanie meczów.

– Jesteśmy rok po mistrzostwach świata. Dwaj główni faworyci do tytułu Argentyna i Brazylia są w podobnej sytuacji, z trenerami, którzy przyszli po turnieju i odczuwalnym niesmakiem porażki po mundialu. Oczywiście większym w przypadku gospodarzy.
– Wielkim faworytem jest Argentyna. Tata Martino jest wielbiony w wielu krajach, oprócz ojczyzny także na przykład w Paragwaju. Widziałem naklejki z jego podobizną na laptopach tamtejszych dziennikarzy. To facet, którego trudno nie lubić: szczery, potrafi przyznać się do błędu, preferuje wyrafinowaną technicznie i ofensywną piłkę. Po mistrzostwach wyniki w meczach towarzyskich były w kratkę, ale tytuł wicemistrzów świata ma swój prestiż. To też pierwszy selekcjoner od dawna potrafiący zebrać ten zespół do kupy – dotarł do Carlosa Teveza, Evera Banegi, ściągnął Javiera Pastore. To także działa na kibiców, u których ma wysokie notowania. W prasie jedyne dyskusje na temat słuszności wyborów w składzie dotyczyły obsady trzeciej pozycji wśród bramkarzy.

– Nowy-stary selekcjoner Canarinhos, Dunga, zrezygnował z Hulka, z kadry już dawno wypadł jeden z głównych winowajców wtopy na mundialu Fred. Kiedy Brazylia doczeka się piłkarza klasy światowej na pozycji numer 9?
– Dunga po kilku meczach odszedł od ustawienia 4-2-3-1 wystawianego jeszcze przez Scolariego i przeszedł na grę parą napastników, dając więcej swobody w ataku Neymarowi, jednocześnie zmuszając go do większego poświęcenia w defensywie. Majstersztykiem było wystawianie w ataku Roberto Firmino z Hoffenheim. W kadrze znalazł się Robinho, który brylował na mistrzostwach stanowych, ale oczywiście nie zrobił w Europie i kadrze kariery jaką mu wróżono. To jednak zawodnik odpowiadający za atmosferę – ma świetny kontakt i z młodymi, i z gwiazdami. Dunga wrócił do układania drużyny według pomysłu swojego następcy po mistrzostwach w RPA Mano Menezesa. Tego zwolniono w 2012 roku po przegranej w finale Igrzysk Olimpijskich w Londynie z Meksykiem pozwalając dograć rok, kiedy zespół miał dobre wyniki w meczach towarzyskich, między innymi wygrał z Japonią we Wrocławiu 4:0. Władze federacji bały się, że projektu nie uda się dokończyć przed mundialem.

– Problemu z dziewiątką nie ma Kolumbia.

– Carlos Bacca z Sevilli po świetnym sezonie w La Liga i koncercie w finale Ligi Europy w Warszawie, król strzelców ligi portugalskiej Jackson Martinez, Teofilo Gutierrez ze świetnymi statystkami w River Plate Buenos Aires, wreszcie ten największy – Radamel Falcao.

– Wybrany do najgorszej jedenastki sezonu najsilniejszych europejskich lig według Goal. com.

– To nie zmienia jego statusu w Kolumbii. Jest tam dosłownie ubóstwiany.

– Mimo takiej konkurencji?
– Nie zdziwię się, jeśli Bacca nie będzie grał. Takie nazwiska na tej pozycji to ogromna siła Kolumbii ale też przekleństwo. Przed mundialem ich potencjał oceniano głównie po groźnych skrzydłach i to był klucz do dobrego wyniku w Brazylii. Teraz na bokach selekcjoner Jose Pekerman ma problem z obsadą z powodu urazów.

– Co mogą osiągnąć gospodarze?
– Były słynny chilijski napastnik Ivan Zamorano powiedział kiedyś: – Zawsze kiedy organizujemy Copa wszyscy mówią, że może wreszcie wygramy. Ale zawsze przegrywamy. To obok Wenezueli i Ekwadoru jedyny zespół z Ameryki Południowej nie mający w dorobku zwycięstwa w turnieju. W tej edycji będzie im szczególnie trudno.


Wywiad ukazał się w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Świat

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]

FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]

Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji

Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Bartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaBartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]

Olympique Lyon pokonał Metz aż 5:2. Trzy bramki zdobył Endrick, który notuje kapitalne wejście do francuskiego klubu po wypożyczeniu z Realu Madryt.

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce

Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Sebastian Szymanski 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej