Szóstą kolejkę PKO BP Ekstraklasy zainauguruje rywalizacja Stali Mielec z Radomiakiem Radom. Goście zagrają o pozycję lidera tabeli, lecz przed nimi niełatwe wyzwanie.
Semedo i spółka mogą zasiąść w fotelu lidera. (fot. 400mm.pl)
Na ten moment zajmują czwarte miejsce. Do pierwszej Legii Warszawa tracą jeden punkt. Remis nie wystarczy im jednak do wdrapania się na szczyt, wszak wicemistrzowie Polski legitymują się znacznie bardziej korzystnym bilansem bramkowym. Warunkiem ich wyprzedzenia jest więc zwycięstwo.
To coś, czego w wyjazdowej potyczce ze Stalą prowadzoną przez Kamila Kieresia nie dokonała jeszcze żadna drużyna. Z ośmiu takich spotkań mielczanie trzy wygrali, a pięć zremisowali.
Z drugiej strony w lidze nie ma zespołu zdobywającego w delegacji więcej punktów niż radomianie. W bieżącym sezonie uzbierali ich sześć.
W Mielcu dojdzie więc do starcia żywiołów. Który okaże się silniejszy?
Odpowiedź poznamy wieczorem. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 18:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.