Absolutnym bohaterem Legii Warszawa w pierwszym, wygranym aż 4:1 meczu III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów był Miroslav Radović, który zdobył dwa gole i zaliczył przepiękną asystę. Po spotkaniu Rado chwalił swoich partnerów z zespołu i cieszył się z wielkich szans na awans do kolejnej fazy walki o LM.
– Cóż można powiedzieć po takim meczu? Rozegraliśmy dobre spotkanie i jesteśmy zadowoleni z rezultatu. Za nami dopiero pierwsza połowa. Musimy jak najlepiej wypaść w Edynburgu. Dziękuję za pochwały, niektórzy mówią, że czym jestem starszy, tym lepszy… Wydaję mi się, że wszyscy zaprezentowaliśmy się dziś z fajnej strony i to duży plus – powiedział po spotkaniu Radović.
– Wydaje mi się, że spełniły się słowa, które powiedziałem po meczu z Saint Patrick’s: „będzie się nam teraz grało łatwiej”. Dobrze weszliśmy w spotkanie, mimo że przeciwnik szybko strzelił nam gola. Nie zgubiliśmy się w tym spotkaniu. Robiliśmy to, co założyliśmy sobie przed pierwszym gwizdkiem. Kluczowym momentem była czerwona kartka, po której zdecydowanie kontrolowaliśmy mecz. Mamy wynik, który pozwala nam być optymistami przed rewanżem. Pokazaliśmy, że mamy charakter i wysoką jakość. Nie mamy się czego bać – dodał zawodnik Legii.
– Celtic ma więcej doświadczenia i będziemy musieli pokazać się z naprawdę dobrej strony w Edynburgu. Uzyskaliśmy jednak taki wynik, że możemy stwierdzić, że mamy dużo większe szanse na awans! – ocenił pełen entuzjazmu gwiazdor Legii.
pka, Piłka Nożna źródło: Legia Warszawa / Legia.net
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.