W pewnym momencie swojej kariery Miroslav Radović miał możliwość gry w reprezentacji Czarnogóry. Zawodnik Legii Warszawa nie skorzystał z niej, ale doskonale zna siłę dzisiejszego rywala reprezentacji Polski.
– Czarnogóra jest szczególnie mocna u siebie. Podczas eliminacji do EURO 2012 nie przegrała przed własną publicznością, dlatego Polacy powinni spodziewać się naprawdę ciężkiej przeprawy. W szeregach bałkańskiego zespołu występuje wielu dobrych zawodników. Ekipa trenera Fornalika zagra z dobrą drużyną i myślę, że remis będzie dobrym rezultatem dla biało-czerwonych – zaznaczył Radović.
– Ktoś mógłby powiedzieć, że dzisiaj będę miał rozdarte serce, ponieważ mam obywatelstwo polski i czarnogórskie. Chciałbym, aby wygrał lepszy – dodał gracz Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.