Jeszcze kilka miesięcy temu Miroslav Radović był na wylocie z Legii Warszawa. Jednak obecny sezon jest dla Serba wyjątkowy. Strzela gola za golem i stał się czołową postacią w stołecznym klubie.
– Zgadzam się z opinią, że to najlepszy sezon w mojej karierze. Zrobię wszystko, aby podtrzymać tak dobrą dyspozycję możliwie najdłużej. Chcę dać Legii jak najwięcej. W tej rundzie strzeliłem kilka ważnych goli, ale najbardziej cenię bramkę zdobytą w Gaziantepie. Po tej wygranej rozkręciliśmy się i trochę namieszaliśmy w Lidze Europy – powiedział „Rado”.
Dobra gra w Legii na razie Radoviciovi wystarcza. O transferze do innego klubu z silniejszej ligi nie myśli. – Cieszę się ze swojej postawy w Lidze Europy, ale na razie nie myślę o transferze za granicę. Niedawno podpisałem nowy kontrakt. Zdaję sobie sprawę, że mój dorobek bramkowy w tym turnieju zawdzięczam całej drużynie, która wykonuje ciężką pracę na boisku. Najważniejsze jest dobro zespołu – zakończył Serb.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.