Rafael Benitez jest mocnym faworytem do objęcie sterów Evertonu – donosi „Daily Mail”. W klubie szukają już bowiem nowego trenera po rozczarowującym sezonie. Wszystko wskazuje na, to że wraz z końcem kampanii ze swoją posadą pożegna się Roberto Martinez.
Zatrudnienie się Beniteza w Evertonie byłoby policzkiem dla kibiców Liverpoolu (foto: Ł.Skwiot)
Kibice na Goodison Park przez lata byli przyzwyczajeni, że ich piłkarze walczą o górną połówkę tabeli, a nawet o europejskie puchary. Nie zawsze ta sztuka się udawała, ale Everton cechował ofensywny styl gry, który satysfakcjonował fanów The Toffees.
W obecnym sezonie nie ma wyników i nie ma także stylu, co sprawiło, że włodarze Evertonu podjęli decyzję o dokonaniu zmiany. Roberto Martinez ma się pożegnać ze swoim stanowiskiem, a jego miejsce ma zająć inny Hiszpan – Rafa Benitez.
Żeby tak się jednak mogło stać musi zostać spełnionych kilka warunków. Po pierwsze, Newcastle United, którego menedżerem jest właśnie Benitez, musi spaść z ligi, co pozwoli trenerowi na zerwanie swojego kontraktu. Po drugie, wolę podjęcia pracy na Goodison musi wyrazić sam zainteresowany, co jednak wcale nie jest tak oczywistą sprawą. Hiszpan przez lata prowadził bowiem Liverpool, czyli lokalnego rywala Evertonu, a na Anfield jest uważany za jedną z klubowych legend.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.