Przejdź do treści
2025.11.30 Plock Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Wisla Plock - Lech Poznan Nz Rafal Leszczynski Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2025.11.30 Plock Football PKO BP Ekstraklasa Polish League 2025/2026 Wisla Plock - Lech Poznan Rafal Leszczynski Credit:Artur Kraszewski / PressFocus

Polska Ekstraklasa

Rafał Leszczyński: Mamy marzenia i będziemy dążyć do tego, by je spełnić [WYWIAD]

Rafał Leszczyński zamienił latem Śląsk Wrocław na Wisłę Płock. Beniaminek ma najszczelniejszą defensywę w PKO Bank Polski Ekstraklasie, a golkiper skapitulował zaledwie dwanaście razy w rozgrywkach ligowych.

Paweł Gołaszewski

Potrafisz przewidywać przyszłość?

Nie czuję się jasnowidzem, raczej nie umiem tego robić – odpowiada Leszczyński.

W dniu prezentacji w Wiśle Płock powiedziałeś kibicom, że dacie im trochę radości. Wydaje mi się, że przyszłość przewidziałeś, ale też oszukałeś, bo tej radości nie jest trochę, a całkiem sporo.

Oby tylko takie oszustwa się zdarzały! Mówiąc jednak poważnie, to naprawdę gramy dobry sezon, zaliczyliśmy fajna rundę. Jesteśmy liderem po rundzie jesiennej, choć trzeba pamiętać, że Jagiellonia traci do nas punkt i ma jeden mecz rozegrany mniej. Obiło mi się o uszy, że jesteśmy najlepszym beniaminkiem w historii na półmetku rozgrywek pod względem liczby punktów. To nas nakręca, mamy bardzo pozytywną atmosferę, ale jednocześnie nie odlatujemy. Każdy twardo stąpa po ziemi, bo wiemy, że skala trudności rośnie.

To znaczy?

Nawet spotkania z końcówki rundy pokazują, że mieliśmy problemy, szczególnie w ofensywie. Trener Mariusz Misiura jest jednak na tyle inteligentny i zna się na swoim fachu, że będzie w stanie wymyślić coś innego, czym zaskoczymy rywali wiosną. 

Czyli zachowujecie spokój?

Po pierwsze, cały czas sztab poddaje nas różnym bodźcom, byśmy byli czujni i na chwilę nie tracili koncentracji. Nawet po spotkaniu z Cracovią mieliśmy analizę, która była raczej robiona krytycznym okiem, choć oczywiście pozytywy też dało się dostrzec. Na przykład czasami zabrakło nam po prostu ryzyka na połowie rywala, a w niektórych momentach nie realizowaliśmy przedstawionych zadań. Po drugie, mamy bardzo doświadczony zespół, pewnie jedną z najwyższych średnich wiekowych w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Wielu z nas już z niejednego pieca chleb jadło i zdajemy sobie sprawę, że są takie momenty, kiedy wszystko się układa, ale za chwilę może się zaciąć i nic nie będzie wychodziło, a każdy najmniejszy błąd będzie kosztował stratę gola i punktów. 

Foto Artur Kraszewski / PressFocus

Pojawiają się odniesienia do sezonu 2022-23?

W pierwszej fazie rundy jesiennej ten temat rzeczywiście funkcjonował w szatni i sami mówiliśmy, że historia lubi zataczać koło, dlatego trzeba być uważnym, aby do tego nie dopuścić. Myślę, że z każdym kolejnym meczem pokazujemy, iż robimy wszystko, by tak się nie stało. Dla nas pierwszym celem jest przekroczenie bariery 40 punktów, co powinno dać utrzymanie w lidze. Chcemy to zrobić jak najszybciej.

A później?

Trzeba grać dalej, walczyć o punkty i być pazernym. Jesteśmy w takiej sytuacji, że jeśli wszyscy będziemy wierzyć w swoje możliwości, to naprawdę będziemy w stanie zrobić duże rzeczy w tej lidze i osiągnąć fajny wynik. Może nawet pokusimy się o najlepszy rezultat Wisły Płock w historii. Każdy z nas ma marzenia i będziemy dążyć, aby je spełnić.

Temat gry w Europie też się pojawia?

Mam doświadczenie walki o mistrzostwo Polski ze Śląskiem Wrocław, kiedy ostatecznie zajęliśmy drugie miejsce i jestem przekonany, że w tym sezonie jesteśmy w stanie o to powalczyć. Do wszystkiego należy jednak podchodzić z pokorą, bo pycha kroczy przed upadkiem. Najpierw utrzymajmy się w lidze, a później zobaczymy, co dalej, bo tabela w tym sezonie jest niesamowicie płaska. Wystarczy seria trzech czy czterech spotkań i sytuacja zmienia się o 180 stopni. 

Foto Przemysław Strąk / PressFocus

Trener Mariusz Misiura to bardziej psycholog czy szkoleniowiec, którego najmocniejszą stroną jest warsztat taktyczny?

Jedno i drugie. Te zagrywki psychologiczne są trochę inne niż na przykład u trenera Jacka Magiery, ale przede wszystkim działają. Co do aspektów piłkarskich czy taktycznych, to trener Misiura świetnie czyta grę i potrafi znaleźć słabe strony rywala oraz przede wszystkim przedstawić je drużynie, wdrażając właściwe rozwiązania.

Po 17. kolejkach miałeś na koncie sześć czystych kont. Tylko Sebastian Madejski wyprzedza cię pod tym względem. Jesteś zadowolony ze swojej formy?

Względnie tak, ale myślę, że i tak mogłem znacznie lepiej zachować się przy dwóch czy nawet trzech straconych golach. Przede wszystkim mam na myśli sytuację ze spotkania z GKS Katowice, kiedy na własne życzenie pozbawiłem się kolejnego meczu na zero z tyłu.

Jak wygląda noc bramkarza po takim błędzie?

Każdy przeżywa to inaczej. U mnie to wygląda tak, że przez pół nocy faktycznie trudno zasnąć. Zastanawiam się, dlaczego nie wybiłem piłki w trybuny, z czego wynikała decyzja i tak dalej. W Polsce mamy taką mentalność, że przez dwa dni chodzimy przytłumieni i sami się biczujemy. Na mojej pozycji praktycznie każdy błąd kończy się golem dla rywala i trzeba umieć z tym żyć. Myślę, że z biegiem lat radzę sobie z tym coraz lepiej, ale i tak każda taka sytuacja zostaje w głowie. Później znowu trzeba odbudować pewność siebie, zagrać bezpieczniej, bardziej się pilnować, by nie złapać jakiejś głupiej serii błędów.

Sezon 2025-26 to najlepsza wersja Rafała Leszczyńskiego w karierze?

Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Jeśli patrzymy przez suche statystyki, to z pewnością jeden z najlepszych. W jednym sezonie w Chrobrym Głogów miałem 17 czystych kont, ale w pozostałych 17 meczach puściłem ponad 30 goli. Teraz tych bramek straconych jest tylko dwanaście, ale procentowo mam mniej czystych kont niż wtedy, ale takiej rundy, z tak małą liczbą puszczonych goli nie miałem. Myślę, że od dłuższego czasu złapałem stabilizację formy, choć oczywiście jakieś wpadki się zdarzają. W moim przypadku powiedzenie, że bramkarz im starszy tym lepszy sprawdza się doskonale.

Jest jakiś sekret tej dobrej formy?

Doświadczenie robi swoje, choć też treningi z trenerem Mariuszem Liberdą mi „leżą”. Jego warsztat oceniam wysoko, dobrze się rozumiemy. Do tego należy doliczyć bardzo dobrą organizację gry w defensywie, bo koledzy z boiska też mi sporo pomagają. Jako drużyna bardzo dobrze bronimy i trudno jest wykreować stuprocentową sytuację w meczach z nami.

Niektórzy zarzucają wam, że w ostatnich spotkaniach tylko bronicie i nie chcecie atakować. Szczególnie mecz z Lechem Poznań jest wymieniany.

To nieprawda, po prostu Lech nas zdominował i nie pozwolił na zbyt wiele w ofensywie. Kiedy oglądałem to spotkanie z odtworzenia, to Kolejorz był po prostu bardzo dobrze zorganizowany i wiedział, jak reagować po stracie piłki. Rywale błyskawicznie do nas doskakiwali, podwajali, potrajali i akurat w tym spotkaniu naprawdę należy docenić klasę przeciwnika.

Pojawiły się komentarze, że wyszliście po remis.

Bzdura. Nie było takiego myślenia. Przed meczem byłem przekonany, że Lech będzie nam dawał przestrzeń do kontrataków i spokojnie sobie coś wykreujemy, strzelimy gola i zdobędziemy komplet punktów. Po prostu to był taki dzień, że Kolejorz nas zdominował i nie pozwolił na zbyt wiele. Nie muszę tu niczego więcej dodawać. W takich spotkaniach, już po kilkudziesięciu minutach, skupiasz się po prostu na tym, by gola nie stracić. Później żartowaliśmy, że wyciągnęliśmy maksimum. Takie mecze czasami się zdarzają i to jest właśnie piękno piłki. Nie zawsze ci, którzy prowadzą grę wygrywają. Czasami masz jedną sytuację i wygrywasz spotkanie, a w piłce chodzi właśnie o zwycięstwa.

Widzisz od siebie lepszych bramkarzy w lidze na ten moment?

Nie lubię takich porównań, ale powiem tak: myślę, że w każdym zespole ekstraklasowym miałbym bardzo duże szanse na regularne występy.

W sezonie wicemistrzowskim ze Śląskiem walczyłeś o miano najlepszego bramkarza w lidze. W głosowaniu kapituły Ekstraklasy minimalnie przegrałeś z Mateuszem Kochalskim. Bolało?

Pojawiła się delikatna złość, bo według statystyk byłem lepszy w tamtym sezonie, ale nie tylko czyste liczby są brane pod uwagę. Kapituła podjęła taką decyzję, ale nie rozpamiętywałem tego zbyt długo. Na pewno była to mobilizacja do dalszej ciężkiej pracy.

Może w tym sezonie?

Na razie jesteśmy na półmetku, więc do ocen końcowych jeszcze daleko. Dobry wynik z Wisłą na pewno sprawi, że moje szanse będą rosły, ale najważniejsza jest drużyna i jej końcowe miejsce.

guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
slaby
15 stycznia, 2026 14:46

Kierunek na strefe spadkowa. A Iban won z Polski!!!Oj chcialo by sie zeby go taki ICE dorwal.

Piotr
Piotr
17 stycznia, 2026 05:53

Szkoda że Leszczyński grając w Śląsku Wrocław, nie świecił takim złotymi myślami jak obecnie w Wiśle Płock, to bramkarz który nie gra równo potrafi jeden mecz zagrać naprawdę dobrze w w innym meczu myśli o ,, dupie Maryny,, i potrafi zagrać bardzo słabo.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa wypożyczył piłkarza

Raków Częstochowa wydał komunikat, za pośrednictwem którego poinformował o wypożyczeniu piłkarza.

2024.11.24 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
N/z Stadion Rakowa
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.11.24 Czestochowa
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
Stadion Rakowa
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Oto następca Rochy w Zagłębiu

Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.

Magdeburg, Sachsen-Anhalt, Deutschland, 03.08.2025: Avnet Arena: 1. Spieltag, Saison 2025/26, 2. Fussball-Bundesliga: 1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig: Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig *** Magdeburg, Saxony-Anhalt, Germany, 03 08 2025 Avnet Arena 1 Matchday, Season 2025 26, 2 Soccer Bundesliga 1 FC Magdeburg Eintracht Braunschweig Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig Copyright: xdtsxNachrichtenagenturx dts_77384
2025.08.03 Magdeburg
pilka nozna , 2. liga niemiecka
1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin przedłużył kontrakt z kluczowym zawodnikiem

Motor Lublin ogłosił przedłużenie kontraktu z jednym z najważniejszych członków drużyny. Solidnie zabezpieczył jego przyszłość.

2025.07.20 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
N/z  Bartosz Wolski
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2025.07.20 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
Bartosz Wolski
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Hit staje się faktem! Adrian Przyborek trafi do wielkiego klubu Serie A!

Adrian Przyborek będzie grał w Serie A! Polski zawodnik trafi na Półwysep Apeniński, a Pogoń Szczecin zarobi spore pieniądze na swoim zawodniku.

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
N/z Adrian Przyborek
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
football Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
Adrian Przyborek
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Utalentowany obrońca zagra w Ekstraklasie

Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.

2024.09.30 Rzeszow
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
N/z Michal Synos
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

2024.09.30 Rzeszow
Football Polish First League season 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
Michal Synos
Credit: Lukasz Sobala / PressFocus
Czytaj więcej