W tym roku piłkarze Lecha Poznań zagrają jeszcze tylko jedno spotkanie ligowe. Kolejorz zmierzy się w poniedziałek z Zagłębiem Lubin.
– Myślę, że raczej należy się cieszyć, niż żałować, że ta jesień się już kończy. Końcówka w naszym wykonaniu nie była najlepsza i chyba dobrze byśmy już wszyscy od siebie trochę odpoczęli. Liczę, że po Nowym Roku naładujemy się na obozach, potrenujemy i zaczniemy wszystko od nowa, znów będziemy gromadzić punkty i zdobędziemy upragnione trofeum – powiedział Rafał Murawski.
Lider Kolejorza liczy na zwycięstwo w nadchodzącym spotkaniu z Zagłębiem. – Zwycięstwo z Zagłębiem na dobre pozwoli nam zamknąć ten zły dla nas okres i spojrzeć w przyszłość – zapowiedział Murawski.
Lech jesienią nie prezentował się najlepiej. Zespół prowadzony przez Jose Mari Bakero ma aż dziewięć punktów straty do lidera – Śląska Wrocław.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.