Raków Częstochowa podzielił się w sobotnie popołudnie punktami ze Stomilem Olsztyn, ale przy okazji umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli Fortuna 1. Ligi. Przewaga podopiecznych Marka Papszuna nad resztą stawki jest tak duża, że pod Jasną Górą powinni już mrozić szampany.
Raków pewnym krokiem zmierzy w stronę ekstraklasy (fot. 400mm.pl)
W 25 spotkaniach Raków zgromadził na swoim koncie 58 punktów. Częstochowianie o dwanaście „oczek” wyprzedzają drugi w stawce Łódzki Klub Sportowy (24 mecze) i aż o siedemnaście trzecią Stal Mielec (24 mecze).
Raków ma jeszcze do rozegrania dziewięć spotkań, co oznacza, że ma do podniesienia z murawy 27 punktów. Najpoważniejsi przeciwnicy w wyścigu po awans do ekstraklasy mogą wywalczyć o trzy „oczka” więcej. Jak więc łatwo policzyć, awans ekipy Papszuna – przy najkorzystniejszym układzie – może być kwestią trzech, czterech, być może pięciu najbliższy kolejek.
Ile punktów potrzeba było, by podczas minionych sezonów wywalczyć bilet do ekstraklasy? Jak widać poniżej, na przestrzeni minionych kampanii do osiągnięcia tego celu wystarczył dorobek powyżej 60 punktów, jednak czasami – tak jak przed dwoma laty – Górnik Zabrze potrzebował ich zaledwie 58.
W sezonie 2014-15 dominacja dwóch drużyn była tak duża, że obie – czyli Zagłębie i Termalica – wywalczyły w rozgrywkach pierwszoligowych ponad 70 punktów.
Do końca rozgrywek Raków zagra jeszcze z takimi rywalami jak: Warta Poznań (dom), Bytovia Bytów (wyjazd), Podbeskidzie Bielsko-Biała (dom), ŁKS (wyjazd), GKS Tychy (dom), Sandecja Nowy Sącz (wyjazd) i Wigry Suwałki (dom).
Awanse do ekstraklasy na przestrzeni ostatnich lat:
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.