Raków Częstochowa szaleje za zarobioną kasę. Wielki, chorwacki talent na radarze Medalików!
Raków Częstochowa może liczyć na bardzo duży wpływ do budżetu dzięki sprzedaży Ante Crnaca. Częstochowski klub zamierza sprowadzić kolejnego, utalentowanego Chorwata.
Jeszcze przed końcem okna transferowego Raków chce zaszaleć na rynku transferowym. Teraz priorytetem jest znalezienie następcy Ante Crnaca, ale zarobiona gotówka pozwala na znacznie większe możliwości na rynku transferowym. Przypomnijmy, że Raków sprzeda Crnaca do Norwich aż za 11 milionów euro!
Jak podaje Tomasz Włodarczyk z redakcji Meczyki, Raków pyta o sytuację Stipe Biuka – podstawowego piłkarza reprezentacji Chorwacji do lat 21. Piłkarz aktualnie ma kontrakt z Realem Valladolid, Hiszpanie dokonali obligatoryjnego wykupu tego lata, ale to nie przekreśla jego potencjalnego transferu do Rakowa.
Biuk ma małe szanse na grę w Valladolid i być może będzie skłonny do zmiany otoczenia. To jednak bardzo perspektywiczny i co za tym idzie, drogi zawodnik. Lewoskrzydłowy aktualnie jest wyceniany na 4 miliony euro i Raków aż takiej kwoty raczej nie wyłoży, nawet jeśli zarobił rekordową kasę za Crnaca.
Włodarczyk podkreśla jednak, ze Medaliki mogą rozważyć opcję wypożyczenia, co jest nieco bardziej realne w tej sytuacji.
W styczniu 2023 roku Los Angeles FC wyłożyło za niego aż 8,5 miliona euro, jednak młody Chorwat nie do końca sprawdził się za oceanem, wskutek czego wrócił do Europy. Czy po Stanach Zjednoczonych i Hiszpanii, przyjdzie kolej na Polskę? (MŁ)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
W Częstochowie robią robotę.