Raków Częstochowa może zakończyć weekend jako wicelider tabeli PKO BP Ekstraklasy. Warunek? Przekonujące zwycięstwo nad Górnikiem Zabrze.
Aby zostać wiceliderem podopieczni Dawida Szwargi muszą wykazać się skutecznością w ofensywie. (fot. 400mm.pl)
Na ten moment mistrzowie Polski zajmują czwarte miejsce w stawce. Do drugiej Jagiellonii Białystok tracą trzy punkty. Do wyprzedzenia drużyny z Podlasia nie wystarczy jednak jakakolwiek wygrana.
Potrzeba jest do tego wygrana różnicą minimum trzech goli. Bilans bramkowy białostoczan to +12. Częstochowian +10. Jaga ma na koncie 26 trafień, a Raków 22.
W bieżącym sezonie Górnik tylko raz stracił więcej niż dwa gole. W starciu z… Jagiellonią (1:4).
Czy Raków nawiąże do osiągnięcia ściganego konkurenta?
Odpowiedź padnie wieczorem. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.