Wciąż nie milkną echa środowej porażki Realu Madryt z Barceloną (0:2) w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów. – Jesteśmy wściekli, nie możemy w to uwierzyć – przyznał obrońca Królewskich Sergio Ramos.
Real praktycznie zamknął sobie drogę do finału na Wembley po porażce na własnym boisku z Blaugraną. Katem podopiecznych Jose Mourinho okazał się być strzelec dwóch goli, Lionel Messi, lecz Argentyńczyk znalazł drogę do bramki Ikera Casillasa dopiero po zejściu z boiska Pepe, ukaranego przez arbitra czerwoną kartką.
– Wracaliśmy do domów załamani i wściekli. Wciąż nie możemy uwierzyć w to, jak potoczył się mecz. Jesteśmy realistami i wiemy, w jakiej znaleźliśmy się sytuacji – powiedział Ramos, następnie odnosząc się bezpośrednio do decyzji arbitra dotyczącej usunięcia z murawy Portugalczyka Pepe. – Ta pantomima musi dobiec końca. Takie rzeczy niszczą obraz futbolu. Wszyscy madridistas cierpią z powodu tego, co wydarzyło się na murawie w środowy wieczór – podsumował Hiszpan.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.