W piątkowy wieczór AS Monaco sensacyjnie poległo przed własną publicznością w meczu z Valenciennes 1:2. – Nie jestem zły. Taka jest piłka – starał się zachowywać po meczu spokój Claudio Ranieri, szkoleniowiec zespołu z Księstwa.
Ciężko jednak zachować spokój, gdy jego ekipa nie wykorzystuje rzutu karnego, a sędzia nie uznaje dwóch goli.
– Zagraliśmy beznadziejną pierwszą połowę – powiedział po spotkaniu Ranieri. – Nie jestem zły, bo taka jest piłka. Gdybyśmy byli skuteczniejsi i wykorzystali choć część okazji, mecz zakończyłby się naszym zwycięstwem 4:2 – dodał.
Piątkowa porażka bardzo mocno komplikuje beniaminkowi walkę o mistrzowski tytuł. Może się bowiem zdarzyć, że w niedzielę główny rywal ekipy Ranieriego, Paris Saint-Germain wygra swój mecz i odskoczy Monaco na pięć punktów. Zlatan i spółka zagrają przeciwko Lille.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.