Remisując z Bodo/Glimt, Lech Poznań zdobył dla polskiej ligi kolejne punkty w rankingu UEFA. Do awansu droga jednak daleka.
Ishak i spółka mogą dać Ekstraklasie awans w rankingu UEFA. (fot. Maciej Figielek/400mm.pl)
0,250 punkta – tyle wart był wynik osiągnięty przez Kolejorza w czwartkowy wieczór w Norwegii. Podopieczni Johna van den Broma walnie przyczynili się do tego, iż w bieżącym sezonie PKO BP Ekstraklasa zdobyła już 5750 oczek w klasyfikacji europejskich rozgrywek. To jeden z najlepszych rezultatów. Co oznacza?
Polska zajmuje 28. miejsce w rankingu. Jedynie dwa punkty dzielą ją od Rumunii, Bułgarii, Słowacji oraz Węgier.
Od tego, jak Lech Poznań spisze się w rewanżowej potyczce z Bodo i w ewentualnych dalszych fazach Ligi Konferencji Europy, zależy to, czy Polska awansuje na wyższą pozycję i poprawi swoje notowania.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.