Pierwszą bramkę w barwach Jagiellonii Białystok zdobył Grzegorz Rasiak. Rosły snajper zapewnił swojej drużynie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.
Jagiellonia ograła na wyjeździe Lechię Gdańsk. Zespół ze stolicy Podlasia poza swoim stadionem wygrał pierwszy raz od 16 kwietnia. – Ja pojechałem na pierwszy wyjazd i od razu wygrałem. Cieszę się z tego bardzo. Piękny stadion, grało się przyjemnie, można było poczuć tutaj wielką piłkę. Strzeliłem bramkę, wygraliśmy przed świętami, mieliśmy passę pięciu meczów bez zwycięstwa, cieszę się, że udało się nam ją przełamać – powiedział szczęśliwy Rasiak.
Białostocka drużyna ma doświadczony atak. Rasiak wybiegł w pierwszym składzie z Tomaszem Frankowskim. – Z Tomkiem grałem kiedyś w reprezentacji. Nie było tych meczów dużo, ale pamiętam, że asystował on kiedyś przy mojej bramce. Na boisku było chyba widać, że bardzo dobrze się rozumiemy. Ta współpraca na pewno będzie procentować – zakończył Rasiak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.