– W Jagiellonii faktycznie niewiele strzelałem, ale to wynikało z tego, że też niewiele grałem. Myślę, że jak dostanę więcej szans to i bramek postaram się więcej strzelić. Cieszę się, że w Lechii zagrałem w sumie w czterech sparingach po połówce – łącznie 180 minut – i strzeliłem dwie bramki, a przy dwóch kolejnych miałem udział – powiedział Rasiak o ostatnich meczach sparingowych.
Przed Lechią dalsze intensywne przygotowania do nowego sezonu. – Czeka nas teraz dalsza praca i na niej musimy się skoncentrować. W środę zaczynamy kolejny obóz, tym razem w Gniewinie. Mam nadzieję, że z meczu na mecz nasza gra będzie wyglądała lepiej – zakończył Rasiak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.