W grupie H przed wtorkowym wieczorem możliwe były jeszcze praktycznie wszystkie scenariusze. W grze o dwa miejsce premiowane awansem były PSG, Manchester United oraz RB Lipsk. Ostatecznie jednak kwestie sportowe zeszły na dalszy plan z powodu rasistowskiego skandalu…
Przed ostatnią kolejką w grupie H PSG, Manchester United oraz RB Lipsk miały po dziewięć punktów. Paryżanie przed spotkaniem mieli wszystko w swoich rękach, mierząc się z niemającym już szans na awans Basaksehirem.
Kwestie sportowe zeszły na dalszy plan po 14. minutach, kiedy to wyciągnął czerwony kartonik i wyrzucił z boiska jednego z piłkarzy gości. Następnie wyniknęło zamieszanie, gdyż piłkarze Basaksehiru oskarżyli arbitra o rasizm, który miał nazwać piłkarza tureckiej ekipy „negro”. Spotkanie po olbrzymich kłótniach i zamieszaniu zostało przerwane.
The moment Istanbul Basaksehir’s Demba Ba reports the racist abuse by the fourth official at Paris Saint-Germainpic.twitter.com/RlLAmtQUUF
BREAKING: THE diallogue between the refs in full: 'The black one over there. Go and check who he is. The black one over there, it’s not poasible to act like that’ #PSGBASpic.twitter.com/5ZUQfcEIkG
Piłkarze obu drużyn solidarnie opuścili murawę i nie chcieli kontynuować gry. Przerwa przedłużała się. Pojawiały się informacje o możliwości wznowienia meczu, jednak piłkarze Basaksehiru nie chcieli dalej grać. UEFA będzie musiała podjąć decyzje, jak rozstrzygnąć zaistniałą sytuację.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.