Piłkarze RB Lipsk od początku sezonu spisują się bardzo dobrze i dzielnie walczą o mistrzostwo Niemiec. Wszystko wskazuje na to, że beniaminkowi Bundesligi uda się zakończyć rozgrywki na miejscu premiowanym awansem do Ligi Mistrzów, jednak nie wiadomo, czy będzie to równoznaczne z tym, że podopiecznych Ralpha Hasenhuttla zobaczymy w kolejnej edycji tych elitarnych rozgrywek.
RB Lipsk nie zagra w Champions League?
Jak wynika z doniesień niemieckich mediów, klub z Lipska może nie zostać dopuszczony do rozgrywek Champions League. Wszystko przez przepisy, które nie pozwalają na grę w elicie zespołów, które mają tego samego właściciela. Wiadomo z kolei, że we władaniu szefów RB Lipsk znajduje się również ekipa Red Bull Salzburg, która również ma spore szanse na awans do Ligi Mistrzów.
„Salzburger Nachrichten” uważa, że chociaż Red Bull rozpoczął już jakiś czas temu procedurę wycofywania się z austriackiego klubu i w końcowym efekcie ma zostać jedynie jego głównym sponsorem, to ryzyko konfliktu interesów wciąż istnieje. Jeśli więc oba zespoły austriackiego koncernu wywalczą sobie prawo gry w Champions League, to niewykluczone, że jeden z nich będzie musiał zostać odgórnie wycofany.
Co o medialnych doniesieniach sądzi Oliver Mintzlaff, prezes RB Lipsk? – Jeśli wywalczymy sobie awans to nie widzę żadnych problemów, byśmy mieli nie zagrać w pucharach. Zachowujemy spokój – powiedział.
Zespół w Lipska zajmuje aktualnie drugie miejsce w tabeli Bundesligi z dorobkiem 48 punktów i przewagą ośmiu „oczek” nad trzecią Borussią Dortmund i aż jedenastu nad czwartym TSG Hoffenheim.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.