Spotkanie w Sewilli miało dość dramatyczny przebieg. Goście wyszli na prowadzenie już w 2. minucie dzięki trafieniu Roberto Torresa Moralesa. Jeszcze przed przerwą z boiska wyrzucony został Nono i gospodarze musieli grać w osłabieniu.
Kiedy w drugiej części meczu samobójczego gola strzelił Jordi Figueras, było już pewne, że Osasunie nic złego stać się już nie może. Co prawda w 60. minucie czerwoną kartkę zobaczył Andres Fernandez, ale rzutu karnego dla Betisu nie wykorzystał Ruben Castro.
Gospodarze kontakt z rywalem złapali dopiero w 80. minucie, kiedy to bramkę zdobył Jorge Molina. Na więcej nie było już ich jednak stać i trzy punkty powędrowały do Pampeluny.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.