Jeśli Manchester United w swojej grupie w Lidze Mistrzów zajmie drugie miejsce, to już w 1/8 finału będzie mógł trafić na FC Barcelonę lub Real Madryt. Zdaniem Davida Gilla, dyrektora wykonawczego United, Hiszpanie będą za wszelką cenę chcieli uniknąć starcia z „Czerwonymi Diabłami”.
Tak Barcelona, jak i Real mają zapewnione pierwsze miejsce w swoich grupach i przy losowaniu par 1/8 finału będą mogły cieszyć się z rozstawienia. Czy przywilej jaki zwykle towarzyszy takiemu rozstawieniu przerodzi się w przekleństwo? Gill nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.
– Nie mamy wątpliwości, że zajęcie pierwszego miejsca w grupie będzie niezwykle ciężkim zadaniem – wyznał Gill. – Żeby tak się stało, to musimy pokonać Bazyleę, a Benfica musi stracić u siebie punkty z Galati – dodał.
– Zdajemy sobie też sprawę z tego, że już w 1/8 finału możemy trafić na Barcelonę lub Real Madryt. Jestem jednak pewny, że żaden z tych zespołów nie chciałby się z nami spotkać już na tak wczesnym etapie rozgrywek – zakończył dyrektor wykonawczy „Czerwonych Diabłów”.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.