„Wirus FIFA”, na który Real Madryt wydawał się ostatnio być uodporniony, tym razem uwziął się na piłkarzy Królewskich. Podczas meczu Rosja – Portugalia kontuzji doznał Fabio Coentrao, w trakcie treningu we Wrocławiu Marcelo, a podczas spotkania Hiszpania – Francja – Alvaro Arbeloa.
Wszyscy trzej to boczni obrońcy. Po tym, jak urazów doznali lewi defensorzy Coentrao i Marcelo, najbardziej prawdopodobne było, że w najbliższym meczu ligowym Jose Mourinho na lewą stronę przeniesie z prawej Arbeloę, a w jego miejsce wstawi Sergio Ramosa. Teraz ta koncepcja jest już nieaktualna.
W meczu z Celta Vigo na lewej obronie zagra zatem któryś z dwójki mało doświadczonych wychowanków: Nacho bądź Casado, zaś jako kandydatów do obsady prawej obrony hiszpańskie media wymieniają, prócz Sergio Ramosa: Michaela Essiena, Raula Albiola oraz Raphaela Varane’a. Nie można też wykluczyć, że Mou sięgnie po asa z rękawa.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.